Jump to content
Dogomania

BoguśB

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

BoguśB's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare
  • One Year In Rare

Recent Badges

5

Reputation

  1. W piątek 20 grudnia pożegnałem moją Ziutkę. Miała prawie 19 lat. nie potrafię sobie znaleźć miejsca. Od pożegnania Benka minęło prawie 7 lat i przyszedł czas na nią. Najgorsze jest to, że umierała całą noc mi na kolanach a ja nie mogłem nic zrobić. Rano musiałem podjąć decyzję o uśpieniu i to było najstraszniejsza decyzja jaką musiałem podjąć w swoim życiu. Dziś gdy rano wstałem to sobie uświadomiłem, że od około 18 lat nigdy nie było dnia gdy wstawałem do pracy aby nie wyjść na spacer, kiedyś z nimi dwoma, później z nią samą. Jest mi strasznie smutno. Czas świąteczny dla mnie bardzo smutnym dniem. Żegnaj Kochana. Poszłaś do Benka i kiedyś Ja przyjdę do was i wtedy będziemy cały czas spacerować, bawić się i tulić. Przepraszam Cię, że nie mogłem Ci pomóc i dziękuję za to, że szlaś ze mną przez całe życie. ŻEGNAJ.
  2. w zeszłym tygodniu minął rok. Smutno
  3. W zeszłym tygodniu minął rok od odejścia Benka i wciąż nie mogę się pogodzić. Cały czas zastanawiam się dlaczego mu wcześniej nie porobiłem jakiś kompleksowych badań. Może gdyby mu się wycięło wcześniej tego naczyniomięsaka to dalej by żył.
  4. Jutro minie 9 miesięcy a Ja wciąż nie mogę się z tym pogodzić
  5. A kto ci zabroni??? Prochy mojego Benka są w pięknej szkatułce na meblach wraz ze zdjęciem.
  6. wczoraj minęło 4 miesiące!!! Nienawidzę dnia 24 każdego miesiąca. Tego dnia zmarł mi Benek i pochowałem ojca,
  7. 2 miesiące minęło!!!! Straszne
  8. Teraz każda środa mnie denerwuje i jest mi smutno bo przypomina mi, że był to dzień w którym ostatni raz widziałem żywego Benka. Potwornie smutne i nie ma dnia abym o nim nie myślał. Codziennie rano gdy wstaję i siadam na łóżku to od razu o nim myślę. Zawsze rano był pierwszy, który mnie witał.
  9. My swojego kochanego Benka również skremowaliśmy pod Wrocławiem. To była jego ostatnia podróż z nami. Teraz stoi na półce w urnie przy zdjęciu i bukiecie kwiatów. Smutne gdy sobie pomyślę, że czas leci a jego już nie ma ponad miesiąc. Wydawałoby się, że świat powinien stanąć a tak nie jest. Wiem, że dla mnie wszystko zwolniło i nabrałem potwornego dystansu do wielu spraw. Nie ma dnia abym nie wył.
  10. Dzięki Agat 21. Wyobrażam sobie jak musiałaś cierpieć bo ja wciąż gdy o nim pomyślę lub spojrzę na zdjęcie bądź urnę która ma swoje miejsce w domu to wewnętrznie mnie rozrywa. Wczoraj minął miesiąc jak mój miś malutki odszedł od nas i patrzę jak czas leci a jego już nie ma. Wydawało mi się, że nigdy nie odejdzie, że jeszcze to nie był jego czas a on tak nagle w przeciągu kilku chwil znikł. Całe życie taki uśmiechnięty jak na zdjęciu. Jak patrzę na swoją drugą psinę która widzę że też się nie może odnaleźć to jest mi potwornie źle. Od śmierci Benka ani razu się nie uśmiechnęła. Chodzi po domu zagubiona i nie może znaleźć sobie miejsca. Jak żył to od rana już tańcowały, kotłowały się cały dzień. Oddałbym wszystko aby mieć z nim choć jeszcze jeden dzień. Całe życie będzie w moim sercu które już nigdy nie będzie takie jak kiedyś. Gdzie nie sięgnę pamięcią to zawsze był. Smutne.
  11. Minęło już ponad trzy tygodnie od odejścia mojego Benka a ja nie mogę się pozbierać!!!! Co dzień mi się śni jak na mnie patrzy, się bawi, leży, śpi itp.
  12. Jak czytam o tym świństwie co go dopadło to uświadamiam sobie, że było z nim już wewnątrz bardzo źle. Benek był taki, że zawsze robił to co chciał i do tego na podwójnym gazie i tak jak żył w ciągłym pędzie tak też odszedł nie czekając aż będzie musiał zwolnić. Nawet kilka godzin przed śmiercią musiał pojapać na jakiegoś typa, który według niego szedł w sposób wkur......jący. Popędził na tamten świat gdzie bez bólu będzie mógł drzeć pysk do woli, bawić się i gryźć kogo popadnie. Poczeka tam na mnie. Kiedyś mam nadzieję do niego trafię i zobaczę jego szczerzące się zęby w najpiękniejszym i szczerym uśmiechu jaki kiedykolwiek widziałem.
  13. Fakt! Byłaby to moja najcięższa decyzja w życiu!!!! Wydaje mi się, że nie umiałbym jej podjąć!!!!!
  14. Zaczynam powoli sobie uświadamiać, że do końca był szczęśliwy. Odszedł nagle ale gdyby się obudził i ktoś z lekarzy by mi powiedział, że zostało mu kilka dni bądź tygodni życia to nie umiałbym się pogodzić,że z tym że niedługo odejdzie. Co dzień bym się rano budził i zastanawiał czy on też się obudzi. Wychodząc do pracy czy jak wrócę to będzie na mnie czekał. Życie przeżył szybko i odszedł też szybko. Ot taki miś malutki
×
×
  • Create New...