autor: Andziak » wczoraj, 18:50
Witam.
Mam pieska sznaucera miniaturke który ma prawie 12lat. Nigdy nie chorował, zawsze jest z nim wszystko dobrze. Mieszkam w domu jednorodzinnym. W nocy wypuściłam pieska na dwór i w południe spowrotem był w domu i jak go głaskałam to wyczułam odrazu guza tak jakby na karku/głowie? z prawej strony koło ucha. Guz nie jest taki twardy, skóry czerwonej też nie ma, nie jest bolesny. Nie ma do tego żadnych objawów. Dodam że przed tym jak go wypuściłam na dwór to nie miał żadnego guza... Co to może być? W kilka godzin urosła mu bulwa na 3,4cm. Mam też drugiego psa owczarka niemieckiego i zawsze jak są zazdrosne to ten go lekko poszarpie za sierść niestety... Mógłby mu coś zrobić czy to nie ma z tym nic wspólnego? Moze tez spadł ze schodów i sie uderzył? Czy to może jest tłuszczak? Do weterynarza wybieram sie za dwa dni jak nie zniknie.