Dzięki za odpwiedzi.
Co do opieki nad psem, to mam doświadczenie jesli chodzi o jamnikowatego kudelka, którego miałam pond 13 lat. Większego psa nigdy nie miałam, bo uważałam, że nie mam na to warunków, a nie chcę, żeby pies się męczył. Teraz mam warunki i dlatego zdecydowałam się na większego psa. U mnie pies jest traktowany jak członek rodziny, problem może byż tylko z tymi 2-3 godzinnymi spacerami, chyba, że można w to wliczyć bieganie po ogródku. Zdaję sobie sprawę, że utrzymanie takiego psa kosztuje, ale na to też już się przygotowałam. Wiem, również, że pies będzie z nami podróżował, no bo jak zostawić członka rodziny samego w domu, tylko dlatego, że gdzieś dalej się wyjeżdza.
Obawiam się jednak tego kontaktu z dzieckiem, że może faktycznie te rasy są dość silne ze względu na swoją masę i np. pies niechcąy może zrobić krzywdę dziecku. Zwórciłam uwagę na labradory i goldeny, bo są często stosowane w dogoterapii.
Jeszcze raz dzięki za pomoc i uwagi.