ALMA2
Members-
Posts
3623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ALMA2
-
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W sprawie pieniędzy na lekarza - ja bym napisała prośbę do Anetki od karmy. Wiem , że na jej konto wpywały czasmi pieniążki dla Pani Irenki i Anetka zawsze je jej przekazywała - bo Pani Irenka mi się chwaliła. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam z Pania Irenką. Mówiła mi, że sprawdziła jeszcze raz i okazło się , że ma badania TSH . Pani Irenka poszała jeszcze raz do przychodni i wybłagała żeby w rejestracji przepisać ją na wcześniejszy termin - teraz na lipiec. Pani Irenka mówiła , żebyśmy sobie nie robiły kłopotu z tą wizyta prywatnie, bo każdy ma wydatki, a przecież ida święta. Nie wiem co robić, jeżeli mamy się złożyć na ta wizytę i jeżeli ta wizyta u lekarza ma sens to pomóżcie mi to jakoś zorganizować i poukładać - proszę - -bo ja jakoś jestem mało organizacyjna:roll: "Katarzyna kuczewska" Kasia - czy mogłabyś zadzwonić do pani Ireni i uzgodnić z nią namiary na lekarza, jednocześnie wiedziałbyśmy jaka kwota jest potrzebna na ta wizytę. I ewentualnie komu wpłacic pieniążki na lekarza, żeby przekazać je P. Irence. (może do sklepu Anety, tu gdzie na krmę). -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podałam adres na PW. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Irenka to starsza osoba, która potrzebuje trochę wsparcia i porady - jeżeli twoja mama miałaby czas porozmawiać z Panią Irenką i jej doradzić to mogłabym podać telefon do niej. Pani Irenka nie ma komputera i netu. Więc tylko rozmowa telefonicza wchodzi w grę. Ale jest to telefon komórkowy więc trzeba się liczyć rówież z kosztami tej rozmowy. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zgadzam się. Nie wiem czy te badania są wystarczające. Czy jak pódzie do endokrynologa - to ten z braku badań, da jej skierowanie na badania i trzeba będzie wizytę powtórzyć. Jak ktoś napisze jakie badania powinna mieć ( juz wiem że TSH - ale czy jonogram to to samo?) to postaram się ją przekonać żeby ona przekonała lekarza pierwszego kontaku, żeby dał jej skierowanie na takie badania. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też się dołożę, narazie 30,00 złotych. (poprostu trochę cienko stoję z kasą) Jeżli nik inny nie będzie mógł - to 50,00 . Dzwoniłam do Pani Irenki - poprosiłam, zeby sprawdziła czy obok niej są prywatne wizyty i ile kosztują. Jutro napewno mnie nie będzie na forum, nie wiem jak w piatek, ale do poniedziałku postarm się znaleśc tego lekarza dla Pani Irenki. Agusiazet - Pani Irenka bardzo dziękuję:loveu: za deklarację. (to słychać było w jej głosie) Dusje - Magda - Pani Irenka pyta czy wszystko wporządku i czy jesteś zdrowa. Bardzo się cieszy z twoich pozdrowień:p. Ten lekarz rodzinny kazał zrobic Pani Irence tylko Jonogram i na tej podstawie dał jej skierowanie do Endokrynologa. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytałam, nie niestety ja jestem z Warszawy - przykro mi. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzwoniłam do Przychodni do Szczecina w dwóch powiedzieli mi, ze koszt takiej wizytu to 100 zł u lekarza "normalnego" a u profesora 170 zł. Zadzwonie do Pni Irenki wieczorem i spytam, czy poszłaby prywatnie, gdyby miała pieniązki. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co do dzwonienia - to oczywiscie rozumiem i ja wiem, żę to koszt, ja czasami dzwonie z pracy - choc wiem, że to może nie uczciwe - ale nie są to częste rozmowy - wieć mój szef nie ma nic przeciwko. Co do leczenia Pani Irenki - to muszę powiedzieć, że ona mi przypomina mojego ojca - wygonić do lekarza to ... I czasami mam wrażenie, ze zachowuje się jak dziecko. Pani Irenka dzis opwiedziała mi takie zdarzenie. Stała w kolejce, cos nie usłyszała i zażartowała, że to przez niedoczynność tarczycy. Pani w sklepie powiedziała, że też to ma i rozumie. Gatka Gatka. Pani ze sklepu podała P. Irenca namiary na dobrego lekarza - a co mi mówi Pani Irenka, że ten lekarz przyjmuje bardzo daleko - musiała by jechać tramwajem . Więc woli iść tu gdzie ma blisko domu. (Choć pewnie tamten lekarz tez nie m bliskich terminów) Co do wizyty prywatnej - nie wiem - to pewnie koszt od 100 do 200 zł. Nie sądzę, zeby miała takie pieniądze. A tu na forum, w kwietniu pewnie skończą się pieniążki na karmę. Dziś już nie będę miała możliwości - ale jutro sprawdzę w interncie gdzie są kliniki blisko domu P. Irenki i jaki jest koszt takiej wizyty. Wypytam ją rówież bardzo dokładnie czy miała robione te badania o których pisałyście wcześniej. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam dziś z Pania Irenką. tarczyca nie pracuje najlepiej, i Pani Irenka dostała skierowanie do endokrynologa. (tak chyba nazwya sie lekarz od tarczycy) Tylko jak była wczoraj się zapisać, to okazało się że po pierwsze: na skierowaniu jest brak pieczątki zakładu zdrowia i po drugie : zapisy są dopiero na wrzesień. Więć dziś Pani Irenka ma iść jeszcze raz po pieczątkę i póżniej się zapisać na wrzesień. Pani Irenka śmieje się, że do tego dnia to... P. Irenka była u Anetki (która dostarcza karmę) i chwaliła się że dostała dla Maksa piękną obróżkę i smycz - bo stare juz się zniszczyły. Mówiłam jej, że jest tu trochę nas, którzy interesuja sie jej losem i jej zdrowiem. Pani Irenka spytała, czy ktoś mógłby do niej zadzwonić - bo chętnie by sobie pogadała. Ja wiem, że rozmowa z nieznaną osobą może byc trudna. Pamiętam pierwsze moje z nią rozmowy, Pani Irenka wydawała się trochę taka "surowa;), nie wiem jak to okreslić - ostrożna w rozmowie". Ale co się dziwić w końcu mnie nie znała. Wiec na początku Pani Irenka wypytała mnie - skąd mam numer telefonu , jaką mam nazwę na dogomani - po czym później i tak nie pamięta. A póżniej jakoś poleciało najpierw pogadałyśmy troche o pogodzie, trochę o zdrowiu, o Maksie - a teraz to juz rozmawiamy jak "stare;)" Koleżanki, o wszystkim i o niczym. Może ktoś będzie chciał zadzwonić. :p -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Arial]Dzwoniłam do Pani Irenki.[/FONT] [FONT=Arial]Pani doktor powiedziała, że ze serca jest ok., ale nie wie co jest przyczyną złego stanu zdrowia Irenki. P. Irenka dziś idzie na badania, Ma zrobić jakieś badania na tarczyce.[/FONT] [FONT=Arial]Pani Irenka mówi, że po prostu nie ma sił, wczoraj zasnęła popołudniu i nie mogła za nic wstać, żeby wyjść z psem. Powiedziała, że wyszła z nim dopiero o 24.00. Twierdzi, że to chyba pogoda na nią tak wpływa. [/FONT] [FONT=Arial]Leki w tej chwili bierze te które Pani doktor przepisała jej wcześniej, dopiero po badaniach zadecyduje czy je zmieni. [/FONT] [FONT=Arial]Pani Irenka mówi , ze pieniądze na lekarstwa na razie ma – bo nie są aż tak drogie.[/FONT] [FONT=Arial]Myślę, że sytuacja może się zmienić jak Pani doktor przepisze po badaniach nowe leki. Ale w rozmowie zasugerowałam jej, że jeśli Pani doktor przepisze coś innego to niech się spyta ile ten lek kosztuje, i czy jeśli okazałoby się, że jest drogi to czy nie ma zamiennika. [/FONT] [FONT=Arial]Niestety Pani Irenka martwi się, i ja rozumiem, jest sama i zastanawia się co w sytuacji gdyby musiał iść do szpitala zrobi z Maksem.[/FONT] [FONT=Arial]Nie potrafiłam jej odpowiedzieć, za daleko mieszkam żeby w takiej sytuacji pomóc i cokolwiek sugerować. [/FONT] [FONT=Arial]Pani Irenka mówi, że ma telefony do ciotek ze Szczecina i gdyby co, to będzie dzwonić. [/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Oczywiście pozdrowiłam Ją od wszystkich :pCiotek z Polski.[/FONT] [FONT=Arial]Pani Irenka serdecznie dziekuje.:p[/FONT] -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dziękuję, pozdrowie. Co się dowiem to jutro napiszę - bo komputerka w domu nie mam, żeby napisać wieczorem. -
SZCZECIN - Pani Irenka - MAX za Tęczowym Mostem
ALMA2 replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, to nie jest najlepiej:roll: - ostatnio mówiła że nie czuje się za bardzo dobrze - mam nadzieję, że jakieś leki wystarczą i postawią Pania Irenke na nogi. Wieczorem do niej zadzwonię. -
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
ALMA2 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Lubie wracać do piesków, którym sie powiodło, patrzec jak żyją, rozrabiają :evil_lol:. To taki balsam dla duszy. Myślałam, że Pepince przeszło to sikanie po meblach jak juz sie zadomowi - widac taka jego natura. Na zdjęcia chętnie:p poczekam i zobaczę, nawet takiego w zimowej szacie, mnie nie dziwi że pieseki w zimowych ubranakach wygladają może nie zawsze, nie wiem jak to nazwać - tak wiesz spod grzebienia. Ja mam pudelka, na zimę też zarośniety, i niestety troszke przykurzony. ale juz poczekamy na ciepełko ze strzyżeniem i kapaniem. - trudno - wolę mieć kudłacza - niż przeziębionego pieska - tym bardziej, że my wstajemy o 5.30 rano na godzinny spacer,a popołudniu na około 2 godzinny spacerek, a niestety jest jeszcze zimno. -
ELIZKA - mała, ruda, jamnikowata suczka ma już swój wymarzony dom !
ALMA2 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Nio, ale się uśmiałam, choc Funi pewnie do śmiechu nie jest. Ja tez miałam olśnienie. jednak najbardziej podobała mi sie doopka Elizki:evil_lol: -
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
ALMA2 replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Zagładamy, zaglądamy.:p -
ELIZKA - mała, ruda, jamnikowata suczka ma już swój wymarzony dom !
ALMA2 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
może te psiaki myslą:hmmmm:, jak wychodzą ze schronu: teraz moge mieć cieczkę - będzie mnie miał kto pilnować:painting:, no i moge sie pomału odprężyć. -
Chaplin odszedł. Spokojnie, podczas snu. Przy elmirze.
ALMA2 replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='elmira']Mam nadzieje, że dałam mu chociaż namiastkę domu. Nie umierał sam w schroniskowym boksie. Był naszym ukochanym psiakiem. Dbaliśmy o niego, jak tylko mogliśmy. Nie daliśmy rady powstrzymać czasu. Przegraliśmy.[/QUOTE] Nie przegraliście - tacy ludzie jak Wy daja Wygraną tym biednym psiakom, że choc rok, dwa przed odejściem mają kochane, ciepłe domki. Baradzo WAM współczuję :-( Śpij dobrze piesku.:-( -
ELIZKA - mała, ruda, jamnikowata suczka ma już swój wymarzony dom !
ALMA2 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
E-S dobrze to ujeła. Normalnie bianka i TZ bianki zafundowali Elizce drogę do lepszego życia:p, a nam drogę do rozkoszy:evil_lol: podniebienia. Fajnie, że Elizka juz w hoteliku - jako to ładna sunia. Czy opiekunowie Elizki z hoteliku będą sie tu wpisywać i czy będa zdjęcia - jak to wyglada, bo sorki ale ja nie znam jeszcze tego hoteliku. -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
ALMA2 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Zapisze sobie watek babelka, a w poniedziałek poczytam. -
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
ALMA2 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name=' czy micha z ryżem czy też bez - porządny bączek z Wiki kupra jest :-) .[/QUOTE'] Ktoś kiedyś powiedział tak: po co bąka trzymać w pupie, niech se lata :angel:po chałupie. Czytam opowiadania o Waszych dziewczynkach i zawsze sie usmiecham.