Jump to content
Dogomania

Harley89

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Harley89

  1. Dziękuję za rady :) Wiesz, gdzie na terenie Warszawy są prowadzone takie szkolenia?
  2. Ludzie często zaczepiają mojego psa. Utrudnia mi to strasznie jego szkolenie. Poza tym zwyczajnie nie chcę go uczyć by do wszystkich podłaził i łasił się. i stąd moje pytanie - jak Wy sobie radzicie z takimi natrętami? Myślałam o Yellow Dog Project, czyli przywiązywaniu żółtej wstążki, co oznacza by psa nie zaczepiać, ale w Polsce nie jest to znane. Dlatego uznałam, że może dobre byłyby szelki z napisem w stylu: PRACUJĘ NIE PRZESZKADZAJ Miał ktoś może doświadczenie z czymś takim i może powiedzieć mi, czy ludzie rzeczywiście stosują się do tych napisów na szelkach.
  3. Sowo, jak sama właścicielka wspomniała, pies wzięty ze schroniska, więc mogło mu się coś przytrafić za czasów poprzedniego właściciela i stąd agresywne zachowanie. Autorka NIE nie nauczyła życia w zgodzie z otoczeniem, tylko pies był już taki przed adopcją. A obecnie, jak napisała, stara się to zmienić chodząc do behawiorysty i szukając rad u innych właścicieli. Dlaczego pies miałby od razu zostać zabrany skoro Damakier chce mu pomóc? Krzywda mu się nie dzieje. Rozumiem, że lepiej by pies dalej gnił w schronisku w klatce 2x2, bo przecież tam na pewno zajmą się nim profesjonalni trenerzy.
  4. Sowo, dlaczego uważasz, że pies powinien zostać zabrany? Co złego zrobiła autorka posta temu psu?
  5. Gdy wychodzisz z psem na spacer i masz w planach spuszczenie go ze smyczy to przed tą czynnością wykonaj z nim wszystkie komendy i sztuczki jakie zna – 5 powtórzeń każda. Niech trwa to nie krócej niż 30 minut. Pies zmęczy się takim wysiłkiem i po spuszczeniu ze smyczy powinien być spokojniejszy. Moja też tak robiła i z boku mogło to wyglądać na agresywne szczekanie. Twój pies ma dużo energii i potrzebuje ją jakoś wyładować. Najlepiej by robił to poprzez szkolenie. Możesz też znaleźć mu psiego towarzysza do zabawy.
  6. Jeśli chodzi o skakanie na ludzi i ogólnie zaczepianie ich, to dosłownie linijkę niżej, pod Twoim postem jest mój (Nauka ignorowania obcych), na który już ktoś odpisał i może Tobie też pomoże :) Co do luźnej smyczy to jak ciągnie to musisz zatrzymać się i przyciągnąć ją smyczą do siebie. Jeśli zachowanie powtórzy się, robisz to ponownie. Jak ciągnie to na pewno nie możesz iść z nią w dany kierunek, bo to się jej tylko utrwali. Tak mi trener radził. Moja dzięki temu teraz bardzo ładnie chodzi na smyczy, no chyba że zobaczy człowieka lub psa, ale to już inna sprawa :v
  7. No wiadomo, że trzeba być asertywnym, ale często ludzie ignorują zwykłe prośby. Nie ukrywam, że wtedy szlak mnie trafia, ale nie żywię urazy do psa, tylko wkurzam się na takie bezmyślne zachowanie ludzi. Też u swojej zauważyłam, że uspokaja się po serii komend, ale trudno tak stanąć na środku chodnika i torować innym przejście, by je wykonać z psem. Zaczyna się wtedy zwracać uwagę i zaraz kolejna osoba wyciąga łapy i znowu to samo :/ No ale tekst o świerzbie na pewno pomoże :D
  8. Dziękuję za odpowiedzi i pomoc. Zarka, w jakim wieku jest Twój pies? Dużo czasu zajęło Ci nauczenie psa takiej rezygnacji z kontaktu z innymi?
  9. Moja 7-miesieczna sunia jest „przyjacielem” wszystkich ludzi. Gdy jest na smyczy wystarczy, że ktoś na nią cmoknie czy gwizdnie – od razu ciągnie w stronę tej osoby. Zachowuje się wtedy jakby człowieka nie widziała od lat. Nie mogę wtedy po prostu odejść z nią, bo zapiera się łapami. Po takim kontakcie jest tak nakręcona, że często zaczyna na mnie skakać i podgryzać. Gdy spuszczam ją ze smyczy by pobawiła się z jakimś innym psem, potrafi nagle podbiec do właściciela tego psa i zacząć go obskakiwać albo kogoś kto po prostu akurat przechodzi obok. Ignoruje wtedy moje wołanie i zwykle muszę ją złapać za obrożę i poczekać aż ten ktoś przejdzie, bo inaczej znowu jest to samo. Ogólnie jak widzi innego człowieka to przestaje się słuchać, mimo, że byłam z nią na szkoleniu dla szczeniaków i dalej codziennie z nią ćwiczę. Czy jest może ktoś, kto miał podobny problem i udało mu się nastawić psa neutralnie do ludzi? Albo może poleca behawiorystę lub trenera, który mu pomógł z tym problemem? Tylko proszę bez odpowiedzi, że wystarczy kogoś poprosić by przestał zaczepiać psa - nie wiem, jak inni użytkownicy forum, ale ja mam na tyle cudownych sąsiadów, że albo mnie ignorują albo najpierw wdają się w dyskusje, a potem i tak to robią.
×
×
  • Create New...