Witajcie,
Mam spory problem, mam dwie suczki rok i dwa miesiące, jedna załatwia sie normalnie na dworzu, druga zaraz po powrocie z dworu zalatwia się w domu. Psy wychodza na dwór 3-4 razy dziennie, zostały wzięte z fundacji "pies na zakręcie" dwie siostry, choć wygladaja różnie, jak miały 5-6 tygodni przyjechały do nas. Są cały czas z nami i jedna jakby się nie nauczyła, czasem jej się zdarza załatwic na dworzu, ale zazwyczaj jest tak, że zaraz po powrocie do domu sika i strzela kupę, sorry za słownictwo . Była u nas behawiorystka, ale jej rady nic nie pomogły i sytuacja sie nie zmieniła. Psy są wyprowadzane po posiłku, sa nagradzane jak załatwią się na dworzu, nigdy nie były karane.
Psy są cały czas z nami, sa identycznie traktowane, ale maja różne charaktery, co normale, ale obie są żywiołowe i dynamiczne.
Jestem bezradny i sfrustrowany, prosze o pomoc.
Pozdrawiam