Witam jak to się sklonczylo? Wyglada ze moj pies ma cos podobnego. Borykam się z tym od 7 lat. Objezdziłem wszystkich najwiekszych "fachowcow" w trojmiescie i wydalem kupe kasy, wszystko na nic. Czy mozna zrobic posiew bez usypiania psa ?? Zalaczam zdejcie narosli. Czy ktos w ogole wie odrazu co to jest ? To chyba skandal zebym w 21 wieku przychodził do weterynarza i zaden z nich nie ma pojecia co to jest. Wielcy fachowcy ktozy potrafia tylko kasowac. Ludzie pomocy.