mieszkam w kaniach pod warszawa... mam duza ogrodzona dzialke... moj szczeniak wytrzymuje na szczescie... niestety w salonie i holu jest parkiet... moja mama by mnie zamordowala gdyby psiak go zniszczyl... dlatego pytam czy na czas tych kilku godzin.. wtorek,czwartek i piatek po ok 1,5 godziny ktos moglby psa popilnowac... taki dluzszy spacer... to nie byloby problemu... ewentualnie przez jakies 3 godziny pies bylby w ogrodzie... jesli to pasuje to jestem gotowa sie psem zajac...