Jedno i drugie to relikty przeszłości, istnieją znacznie lepsze środki.
Szczypanie pół biedy, ale woda utleniona nie "robi" tego po co większość ludzi ją stosuje - nie likwiduje zarazków w ranie i nie pomaga w jej wyleczeniu, jedynie narusza zdrowe tkanki wokół rany, utrudniając gojenie. Co do Rivanolu „bywał często stosowany do leczenia trądziku. Okazało się jednak, że po chwilowej poprawie problem powracał, bo bakterie bardzo łatwo się uodparniały na działanie tej substancji. Jest skuteczny w środowisku zasadowym, również w kontekście skóry, i z tego powodu jego zastosowanie w domu nie zawsze przynosi efekty”
Nie czepiam się, ale jesli chcemy wyleczyć ranę, szczególnie trudno gojąca się to na pewno nie tymi specyfikami ;)