Witam. To już chyba ostatni wpis na forum.
Mój kochany Demonek odszedł od nas we wtorek nad ranem w sloweni .
Miał zapalenie otrxewnej.
Zjadł flak od wędliny, który przedziurawil mu zaladek . Pomimo natychmiastowej operacji zmarł.
To jest to takie straszne nie możemy się z tym pogodzić.
Naświetlanie guza przynosiły rewelacyjne efekty.
A tu taka niespodziewana sytuacja.
Tragedia...
Mam nadzieje ze jest mu teraz lepiej.
Mam nadzieje ze zrobiłam dla niego wszystko .