Jestem tu nowa i trafiłam kiedy szukałąm informacji o przygotowaniu się do porodu suczki.
Pysia --- dzięki twoim zabawnym opisom czekania na poród Zirki, aż przestałam się tak stresować.
Mam suczkę owczarka szetlandzkiego i podczas wizyty u rodziny, (mają taką samą rase) , doszło do nieplanowanego krycia.
Podejżewałam że coś jest nie tak, ale dzis potwierdził weterynarz że ..... Tak , gratuluje rodzina się pani powiększy.
A ja mało nie padłam, bo przeciez ja zawsze psy miałam i nie musiałam się martwić o pród i resztę.
Ciesze się ale przepłakałam częś dnia, bo się zamartwiam. dzięki opisowi Pysi jest mi łatwiej.
Do porodu podobno około 2,5 tyg. czyli jutro praca nad legowiskiem. Pozdrawiam.