Kupiłam psa razy shih tzu po rodowodowych rodzicach, ponieważ moja mama ma uczulenie na sierść, a shih tzu mają nie uczulać. W trakcie wizyty u hodowcy moja mama czuła się dobrze i nie miała objawów alergii, gdy szczeniak ( 2 i pół miesiąca ) trafił do naszego domu na następny dzień BUM i mama ma duszności. Sprawdziłyśmy, to na pewno od szczeniaka. Może to przez zapach, więc go wykąpałyśmy, ale smród został na uszach i pysku. Dodam, że szczeniak ma zdrowe i czyste zęby oraz uszy, sprawdzał do dobry weterynarz. Jest karmiony Royalem. Błagam pomóżcie, bo jak tak dalej będzie to pies będzie musiał być sprzedany komuś innemu. :(