Witam,
jestem właścicielem rocznego samca goldena. Czasami uda mu sie podkraść "ludzkie" jedzenie z szafy. Wtedy działa komenda "puść", lub po prostu pies jest zostawiony żeby zjadł. Dzisiaj miała miejsce następująca sytuacja: przez nieuwagę domownika ukradł pasztet, swój ulubiony przysmak. Siostra (13 lat) zabrała mu go z pyska (siłą), następnie udało mu się ukraść kanapkę, która ponownie została odebrana w identyczny sposób. Dodam, że sytuacja trwała ok 20sek. Po odebraniu kanapki pies zaczął gryźć siostrę w rękę, kilkukrotnie. Zaczął gryźć już po odłożeniu kanapki, a nie bezpośrednio po jej odebraniu. Cała sytuacja wygasła kiedy do kuchni weszli inni domownicy.
Stąd moje pytanie: jak zapobiegać takim zachowaniom? Co kierowało psem? Czy takie zachowania mogą się nasilać?
Za wszelkie odpowiedzi będę wdzięczny.