Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

kakadu's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

23

Reputation

  1. Frodzio umarł wczoraj... miał niewydolność nerek; choroba zabrała go w niecały tydzień; nic nie dało się zrobić... po południu było już całkiem niedobrze i postanowiliśmy zabrać go do lekarza żeby mu oszczędzić cierpień, ale Frodzio do końca postanowił samodzielnie decydować o swoim losie i umarł w samochodzie w drodze do gabinetu ; w niczym nie dał sobie nigdy pomóc i umarł też na swoich zasadach; żegnaj kochany Frodziku, dziękujmy za to, że byłeś z nami; jeśli zrobiliśmy coś nie tak jak trzeba to prosimy o wybaczenie; bardzo cię kochamy i zawsze będziemy pamiętać; zostawiłeś nas samych z pękniętymi sercami wspaniały, dzielny i mądry chłopaku...
  2. jak tak czytam to co piszesz o Tyci to przypomina mi się wszystko co przeszłam z Tusią... łapka Tusi zrastała się chyba ponad pół roku a potem w końcu drut pękł, ale nóżka działała prawie bez zarzutu; na końcówkę opatrunku zakładałam zatyczkę od dezodorantu, bo Tusia "ciuchała" i przecierała wszystkie woreczki przy chodzeniu; śmiesznie tą zatyczką stukała po asfalcie, ale skutek był dobry; końcówka łapeczki też nam puchła ale to przez zbyt ciasno założony opatrunek; stosuj okłady z aloesu; można kupić w aptece zel aloesowy 98 procent, bez żadnych dodatków; działa cuda;
  3. dziękuje kochana, już byłam na tym wątku... cudna dziewuszka; młodziutka, na pewno szybko zajdzie dobry domek
  4. jesteśmy tu tak długo, że to jest nie do uniknięcia; to szmat czasu, czasem właśnie całe życie jakiegoś psa; dogomania to historia; oby nigdy nie przestała istnieć...
  5. tak, Tusieńka była nas wszystkich; każdego kto ją polubił i choć przez moment śledził jej losy, każdego kto wpłacił swój grosik na jej długie leczenie (pamiętacie jeszcze, że kiedy do nas przyjechała miała złamaną nóżkę...?); każdego kto przesłał choć najmniejszą dobrą myśl i czy napisał ciepłe słowo na jej wątku; za to wszystko w jej i naszym imieniu serdecznie dziękuję...
  6. myślę, że około 15; śmierć każdego psa to jest rozpacz, ale kiedy umiera taka kruszyneczka, która prawie nic nie waży, kiedy trzymasz ja w ramionach i wiesz, że już nic nie można zrobić poza ulżeniem w cierpieniu to serce pęka na miliony kawałków...
  7. Tusia umarła. Nasz kochany chomiczek odszedł dziś w nocy prawdopodobnie na skutek udaru. Był maleńki ale zajmował bardzo dużo miejsca w naszym domu i w naszych sercach. Teraz będzie tu strasznie pusto i smutno. Zegnaj ukochany chomisiu. Twoja historia skończyła się tej nocy. Do zobaczenia maleńka. edit: przepraszam dopiero teraz przeczytałam co napisałam; wybaczcie ale byłam półprzytomna po tej okropnej przegranej walce; Tusia nie umarła z powodu udaru tylko z powodu zatoru w płucach; nie ma to może znaczenia, ale pozostańmy wierni faktom...
  8. za cholerę nie mogę wkleić zdjęć, naprawdę nie wiem czemu; niedawno mi się wklejały a teraz ciągle, że błąd i błąd wrrrrrrrr napiszę zatem tylko że u Tusieńki wszystko gra (tfu tfu) tylko czasem nie chce jej się wyjść na spacer bo pogoda taka sobie; a, zapomniałabym - czyściliśmy ząbki i chomik stracił cztery, ale daje sobie dobrze radę z jedzeniem - nie widać różnicy;
  9. za kilka dni minie 7 lat do śmierci Bugisia; na sercu tak samo paskudnie... niczego nie zmieni fakt, że pamiętamy o tobie aniołku...
  10. kochani uzupełniam informacje o Frodziu - wszystko tfu tfu w porządku, na zdjęciu z tej jesieni Frodzio biegnie na spacerek :) i znowu klapa ze zdjęciem; na wątku Tusi niedawno wstawiłam a tu wyskakuje jakiś błąd :(
  11. tak długo jesteśmy tu wszyscy na dogo, że nasze awatary często już są czarno białe; jeśli nawet nie są, to i tak nasze ukochane psy nie żyją... Kola, Borys, Kara... czas leci, serce coraz cięższe od tych nieodwracalnych strat; lepiej nie będzie :(
  12. dziękujemy za zainteresowanie, u Tusi wszystko ok (tfu, tfu); chodzimy na spacerki korzystając z resztek ładnej pogody :) załączam uściski i zdjęcia zrobione wczoraj specjalnie dla chomikowych Cioteczek :)
  13. tak, rozpasanie stwierdzone naukowo :) żebyś słyszała jak się denerwuje i szczeka przynaglająco jak jej nie biorę na ręce :):):) (nie zawsze mogę przecież)
  14. nieee, to zupełnie inny pies - bezczelny i pewny siebie :) swoja drogą, szkoda, że te zdjęcia zniknęły...
  15. udało się wstawić; jak widzicie - u nas bez śniegu :(
×
×
  • Create New...