Witajcie.
Pomóżcie proszę. Pikuś dostaje wariacji. Jak wiecie jest to agresyny pies podrzutek ( 8 miesięcy ). Czasami dochodzi do sytuacji że się na mnie życa , gryzie i warczy. Tak było tylko podczas zabawy z nim na dworze . Niestety sytuacja się pogarsza bo musiałam go zabrać do domu gdyż warczał na brata z którym mieszkamy w jednym domu i znowy rzucał się na jego syna ( Zrobił mi awanturę i dlatego pies zamieszkał w domu ). Teraz kiedy tylko wychodzę z nim nadwór i szpuszczam go na podwórku to pięga jak opentany i jak tylko dobiega do mnie to szczerzy zęby i atkauje mie ( to nie jest zabawa ). On to robi z premedytacją. Ostanio skończyło się na podartych spodniach, siniakach i bolących nogach. Proszę doradzcie coś.
Czytałam wontek BoUnty w którym pisała, że oducza psa gryzienia spryskiwaczem. Czy i w tym przypadku mogę zastosować tę metodę?
Pozdrawiam
Edyta Pikuś I 4 falki :)