no niestety mam tylko badania moczu :( pytałam o badanie krwi - lekarz stwierdził że nie ma potrzeby... kazał tylko zmienić karmę ale też nie podał jaką konkretnie powinnam stosować. W pierwszym odruchu po prostu wyszłam z gabinetu bo zwyczajnie cholernie źle znoszę złe wieści na temat moich psów. Dopiero w domu zaczęłam myśleć, ze normalny lekarz to dla świętego spokoju by tą krew pobrał, karmy veterynaryjne powinno się podawać tylko po wcześniejszych ustaleniach z lekarzem więc powinien mnie na jakąś naprowadzić a tu NIC! w tym gabinecie pracuje 3 lekarzy, miałam pecha trafić ostatnim razem na tego, który najwyraźniej ma wszystko gdzieś :( Dlatego też myślę o wizycie w innym gabinecie, a jestem ze Stargardu. Psiak ogólnie zachowuje się zupełnie normalnie, bawi się, biega etc zero jakieś oznak że dzieje sie coś złego. Tylko te wyniki pokazują, że prawda jest zupełnie inna :(