Dziękuję za podpowiedzi.
Postaram się usystematyzować co nieco...Poprzednio pisałem na szybko.
Teraz wet zaleciła 2x200 (to jest 2x dawka wyjściowa) dlatego też trochę zaniepokoiła mnie wysokość dawki, szczególnie w kontekście braku pożądanych wyników. Nie wiem jak Euthyrox/Forthyron działa na wątrobę, ale domyślam się, że obojętny nie jest. Pies waży tylko 8kg, jest w typie terriera, zaraz dodam avatar ;) Jak pisałem wcześniej pies bardzo wrażliwy, lękliwy. Podejrzewam, że był bity :( Nie wiem jak można.....to strasznie kochany psiak.
Nie od początku zapisuję dawki w relacji z wynikami, ale od pewnego czasu tak, i podam kilka przykładów:
* grudzień 2015 - Euthyrox 2x100 - przed tabletką T4 całkowita to 1,57, po tabletce (około 4h) 1,84
* luty 2017 - Euthyrox 2x150 - przed tabletką T4 całkowita to <0,5, po tabletce (około 4h) 1,24
* kwiecień 2017 - Forthyron 2x100 - przed tabletką T4 całkowita to 0,8, po tabletce (około 4h) <0,5
* maj 2017 - Forthyron 2x150 - przed tabletką T4 całkowita to 0,99, po tabletce (około 4h) 1,16
Laboratorium to VETLAB w Warszawie. Tabletki na pewno zjedzone przez psa, sprawdzane. Jak nie zje to zawsze zostają w misce i dostaje wtedy z kawałkiem kiełbaski. Nigdy nie znaleźliśmy jakiejkolwiek wyplutej tabletki.
Od ostatniego badania, zalecenie jest Euthyrox 2x200.
Stan sierści można uznać, że jest bez zmian. Lekkie tylko nasilenia i poprawy. Brak łysienia.
Wezmę pod uwagę podpowiedzi o weterynarzu endokrynologu, poszukam takiego. Może tu na forum ktoś może takiego polecić w okolicach Warszawy? Oczywiście, gdy zleci USG,wykonam (pewnie taki wet będzie miał USG u siebie)