[quote name='maggiejan']Witaj, Aniu!
Bardzo dawno mnie nie było...:oops:
Widzę, że trafiłam na bardzo dramatyczne wydarzenia, czy zamykają wasz schron? Nie da się go dofinansować albo zainteresować jakąś organizację nim? Może by go ktoś przejął...? Albo wolontariusze...?[/quote]
Witaj Gosiu,
Zamykają, przedtem wciąż o tym mówiono, a teraz się spełnia.
Chyba już nie da się zrobić, rok temu komunalka miała dostac wytyczne, co zrobić,aby schron został, nie zrobili nic, widać nikomu nie zależy .
Tylko psów szkoda:shake: