Jump to content
Dogomania

blue25

Members
  • Posts

    10
  • Joined

  • Last visited

blue25's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='Mrzewinska']Nie zegnac sie, dac jej dotychczasowe legowisko, wlasne miski, kilka szmatek pachnacych wlascicielem. Uzywac teraz jakichs slow przed kazdym wyjsciem - np "wroce" czy "czekaj" i powiedziec to odchodzac. W naprawde dobrym hotelu jest szansa nawet na treningi. Zofia[/quote] dziękuję za informacje K.
  2. Oczywiście, wybraliśmy hotel najlepszy wg naszych przekonań, chociaż ona też miałą coś do "powiedzenia" (razem z nami zwiedziła kila miejsc). Zdaję sobie również sprawę z tego, że będzie za nami tęsknić. Jeśli zostawiamy ją w hotelu, to tylko dlatego, że nikt nie może z nią zostać w domu. Moje pytanie nie brzmiało: co zrobić z psem podczas wyjazdu, ale jak najlepiej zmniejszyć tę traumę. Dziękuję, Kaśka, za wypowiedź, ale nie jest ona pomocna.
  3. Witam, mam kilkuletnią, poschroniskową ON-kowatą sunię, która mieszka u nas od 1,5 miesiąca. Przez pierwszy miesiąc wyła podczas naszej nieobecności, jednak po wielu ćwiczeniach zostawania samej w domu, po ochłodzeniu z nią stosunków, po zastosowaniu esencji Bacha, feromonów D.A.P. oraz zajmujących zabawek, jest spokój, a nasi sąsiedzi odetchnęli z ulgą. Za kilka dni wylatujemy na 10 dni za granicę i nei mozemy jej zabrać. Znaleźliśmy dla niej hotel, w którym na pewno będzie miała dobrą opiekę i zapewnione długie spacery. Mam jednak obawy, że po powrocie do nas sunia znów zacznie tęsknić i będzie wyć. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, w jaki sposób ją zostawić w hoteliku (nie żegnać się?) oraz co jej zostawić, by rozstanie przebiegło dla niej jak najspokojniej? Czy ktoś ma doświadczenie w tym zakresie? Dziękuję
  4. Caffe, o D.A.P. czyli feromonach dla psów poczytaj w necie. Natomiast wiem również, że są esencje dla psów lękliwych (informacje na stronach [URL="http://www.drbach.pl"]www.drbach.pl[/URL]. Uwaga: esencje kwaitowe to nie homeopatia. Pzdr. K.
  5. D.A.P. kupiliśmy u naszego weterynarza w cenie oferowanej przez sklepy internetowe. BTW: nasza suka ma się świetnie, w dzień wcale nie wyje (ciągle ją nagrywamy), gdy zostaje sama w domu w weeekend lub wieczorem w tygodniu (tylko na 1 godzinę lub dwie) to czasami "zapłacze", ale trwa to chwilę. Mam nadzieję, ze koszmar całodziennego wycia nie powróci, choć obawiam się tego. Za tydzień oddajemy ją do hoteliku dla zwierząt na 10 dni, po tym okresie moze być różnie... Pozdrawiam, K.
  6. Witam, stosuje esencje Bacha od ponad 2 tygodni u mojej kilkuletniej suki (równiez poschroniskowej), które nie radzi sobie z zostawaneim w domu i wyje podczas naszej nieobecności. Jest u nas od ponad miesiąca, od ponad 2 tygodni bierze regularnie (do wody i na łakocie) krople Bacha. Poza tym ćwiczymy z nią zostawanie w domu, pozwalamy jej się wybiegać przed zostawieniem w domu, ochłodziliśmy z nią stosunki, kupiliśmy również feromony (D.A.P.), które są podłączone w domu na stałe. W ubiegłym tygodniu nastąpił przełom: nie wyła przez 4 dni z rzędu. W sobotę po naszym wyjsciu na 1,5 h znów zaczęła. Wierzymy jednak, że ma duże szanse na całkowite uspokojenie. Nie mogę powiedzieć, co zaczęło działać na naszego pieska: moze są to wszystkie elementy razem. Krople mogły się do tego przyczynić. Pozdrawiam, K.
  7. Muuka, dziękuję za radę - wypróbuję te kości z melisą. Krople Bacha stosowane od tygodnia na razie chyba nie pomagają. Jesteśmy jednak dobrej myśli, bo sunia jest u nas dopiero niecały miesiąc, wiec jeszcze ma czas, by sie przyzwyczaić do naszego rozkładu dnia. Sąsiadka twierdzi również, że sunia wyje z większymi przerwami. Pozdrawiam, K.
  8. To feromony stosuje się w ten sposób, ze podłącza się do gniazdka elektrycznego i przez miesiąc feromony uwalniają sie. Esencje Bacha stosuje sie tak, jak inne środki homeopatyczne, pewnie je wyprobujemy. O feromonach pomyślimy później, gdy nie bedzie poprawy. To nowość na rynku, nie znam osób, które to stosowały, ale podobno świetnie działają feromony dla kotów. Wg słów naszej sąsiadki, która cały dzień jest w domu, sunia robi dłuższe przerwy w wyciu. Moze to jakiś postęp... K.
  9. Nie wiem, czy do mnie skierowane są ostatnie posty, ale odpowiem. Stosujemy chyba wszystkie niedrastytczne metody przyzwyczajania suni do zostawania w domu: - ćwiczymy wychodzenie z domu na kilka minut i powrót ze smakołykiem, - włączamy radio, gdy zostawiamy ją dłużej, - zostawiamy gryzaki: uwielbia spreparowane kości, - Amber biega przy rowerze pół godziny codziennie rano, po południu ma długi spacer - nie żegnamy się i niw eitamy z nią czule. Esencje Bacha zamówiliśmy, ale jescze nie stoswaliśmy, bo Amber jest z nami za krótko - niecałe dwa tygodnie. Dajemy jej jescze czas. Teraz to chyba pozostaje nam tylko kontynuowanie tych ćwiczeń i czekanie na efekty. Sunia jest z Palucha, nie znamy jej wcześniejszej historii. Może to wycie to efekt przeżytych sytuacji - tego nie wiemy. Prosze o informację, jełśi ktoś miał doświadczenia w stosowaniu esencji - nie sądzę, by była to drastyczna metoda. K.
  10. Czy ktoś z was wypróbował na swoim pupilu esencje dr Bacha? Ja zamierzam. Właśnie zamówiłam. Nasza sunia przeprowadziła się ze schroniska do nas 10 dni temu. Od tego czasu, gdy zostaje sama w domu - wyje. Napierw wyła zaraz po naszym wyjsciu. teraz odczekuje jakies 5 min., ale potrafi wyć kilka godzin. Ćwiczymy z nią zostawanie w domu, ochłodziliśmy stosunki (zamykamy przed nią drzwi sypialni). Chcemy również wypróbowac esencje (wiciokrzew). Czy ktoś ma doświadczenie z tym preparatem? K.
×
×
  • Create New...