W listopadzie 2016 trafił do schroniska i wtedy był sterylizowany. We wtorek pojadę do weta i zobaczymy. Sunia ma Max 10 kg wiec mam nadzieje, ze Ew milionów weterynarz za sterylke aborcyjbą ze mnie nie ściągnie. Chociaż rodzina mówi, ze co, psy będą, to nic. Nie chce szczeniaków No i koniec, boje sie głupio, ze mi sie psinka zmieni, a poza tym co z nimi zrobię. Gdy doszło do zapłodnienia to w sumie w schronisku powinni jako 'zadoscuczynienie' za kastrata za darmo jej to wykonać, bo gwarantowali, ze dzieci miec nie moze..