-
Posts
44 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dogsmoq
-
a oto zdjecia Shili:p amstaffki ktorą przywiozlem z wrzesinskiego schronu i ktorą, nie wiem jeszcze jakim cudem zaadoptowalismy;) (pomimo dzisiejszych wydarzen kiedy to atakowana przez wilczurke przestraszyla sie i uciekla):shake:ufff dobrze ze wszystko jest juz ok:fadein: tu jeszcze w schronie [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e78354973f7c3c3f"][IMG]http://images13.fotosik.pl/66/e78354973f7c3c3fm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=56a008e94d24b235"][IMG]http://images13.fotosik.pl/66/56a008e94d24b235m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d7ce935ff27ad210"][IMG]http://images21.fotosik.pl/398/d7ce935ff27ad210m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=312dbaf652b04881"][IMG]http://images21.fotosik.pl/398/312dbaf652b04881m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3f54b73ae58c6f93"][IMG]http://images28.fotosik.pl/74/3f54b73ae58c6f93m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e70e374ede9aee63"][IMG]http://images21.fotosik.pl/398/e70e374ede9aee63m.jpg[/IMG][/URL] teraz sami widzicie ze nie moglem jej tak poprostu zostawic:shake:
-
[quote name='GoniaP']No tak, wszystkiemu winna jestem jak zwykle ja :eviltong: Jeśli wziął ciacho, to znaczy, że ma motywację i będzie dobrze. ;) Ale Ty jesteś :mad: A kto pytał dlaczego i po co i na co??? Miałeś parcie, to wziąłeś, i nie zwalaj na mnie ;) No i co dalej???? Czy to już Twój pies? Przeforsowałeś??[/quote] No rzeczywiscie pytalas, ale ja jakos nie moglem sie powstrzymac:eviltong: oto fotki miska [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/396/2ed315e131f328f9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/73/d5723e86da394985.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/64/e4ef101047a9d7c6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/73/e09bf2efc62c3fc2.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/396/408267697bf065b6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/73/6d817788d565c6fd.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='GoniaP']Dogsmog pojechał sam, bo ja się rozłożyłam :([/quote] no wiec tak... przepraszam ze tak poozno pisze ale dzien byl naprawde zwariowany i emocje powoli opadaja...;) kiedy dostalem smsa od goni od razu pomyslalem sobie ze pojade do schroniska sam, ale poozniej zadzwonilem i skonsultowalem sie z donvito ktory radzil zaczekac...jednak psychicznie juz tak bylem nastawiony ze poprostu nie moglem czekac w domu z zalozonymi rekami zwlaszcza ze Gonia mi napisala eske zebym chociaz troche fot miskowi porobil:p misiek siedzi sam w kojcu, jest naprawde byczy:diabloti: pracownikowi daje sie poglaskac ale obcych czyli mnie jeszcze sie boi...ogolnie jest wystraszony mimo ze ciacho odemnie z reki wzial.pracownik powiedzial ze jak pooki sie nie nauczy chodzic na smyczy to nie bedziemy mogli go wziasc..jutro dam zdjecia bo musze je przegrac... w kazdym razie gadka szmatka z pracownikiem i zeszlo na temat amstaffki z kojca obok... no wiec zadzwonilem do Goni:evil_lol: Gonia moowi jak chcesz to bierz:eviltong: no wiec ją wzialem...w drodze do sremu spala troche, w domku ja umylem wysuszylem i dalem jesc. jest wystraszona, boi sie ludzi, na ich widok od razu sie kladzie.musialem ja zaniesc do auta bo wogole nie chciala isc.W Śremie wyciagnalem ją na smakolyki na spacer do donvito, tam z kropka (dlamtynka) i hektorem (slepkiem) sobie pochasaly na luzie. teraz siedzi u mnie w kominkowym i smacznie spi:p jutro z samego rana fotki:p
-
podnosze cudaka:p
-
[quote name='caroolcia']:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:[/quote] prosze tutaj nie zapeszac;) prosze zachowac spokoj i (sz)czekac:p
-
Bokser w klinice w Lublinie. Chore serduszko !!! MA DOM.
dogsmoq replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Ja prosze tego "pana" o przyjazd do Śremu!!!:mad::mad::mad::mad: -
[quote name='GoniaP']Umówiłam sie z Dogsmogiem, że w tym tygodniu podjedziemy do Micha i ocenimy sprawę wspólnie ;)[/quote] Jezeli wszystko poojdzie ok to Mihu bedzie czekal na nowych opiekunoow w schronisku w Gaju w nowym duzym boksie po Toniu:p
-
Mała sznaucerkowata MYSZKA w końcu...MA DOM!!!
dogsmoq replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
mycha do gory!! myche widzialem w dniu w ktorym zostala znaleziona i byla strasznie zabiedzona...teraz wyglada juz bardzo fajnie:D -
no i co z tym nowym szczeniorem??
-
Nikt nikomu nic nie zakosil:mad: Teren schroniska jest jaki byl tylko malo kto wiedzial ze jest taki duzy!:diabloti: :multi:
-
[quote name='GoniaP']O ku.....de:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Całkiem nieźle! Jestem w szoku! Dogsmog, dawaj mi na maila nowe zdjęcia ślepka![/quote] Ale goniu ja nie mam nowych zdjec slepka bo te zdjecia są z wczoraj:diabloti: ale obiecuje ze juz jutro zrobimy mu nowiutkie zdjecia:p
-
a teraz z serii DIUPKA TONIA!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Proszę sie uwaznie przyjzec temu zdjeciu poniewaz ukrywa w sobie cos co nie tylko w sensie doslownym ale takze zawarte w metaforze slowa tonio oddaje cale piekno natury niewyobrazalnie wzmocnione przez moje przerobki:eviltong::eviltong::eviltong::crazyeye:
-
A teraz bedzie troche z seri jak to w Gaju sie zmienilo;):multi: :p:loveu:
-
:eviltong: [url]http://mapa.szukacz.pl/[/url]:p
-
:eviltong: BUahahah najlepsze jest to z jezorem:eviltong: :eviltong: ale super jest:lol:
-
:mad: ja jeszcze nie dostalem sierpniowego numeru:mad: :shake:
-
Mała Balbinka z mamą zabrane z drogi... już mają domy!!
dogsmoq replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga_psiaki']mała jest extra, uwielbia ludzi i ten słodki pyszczek:)[/QUOTE] w piatek pewnie z donvito pojade do schronu. nie chce ze szprynem sie skonfrontowac bo nie lubie jak mnie ludzie mecza...tak samo jak mi zaczal gadke podczas szkolenia tonia...:mad: ale co mu moge zrobic...narazie chodze na silownie:evil_lol: :evil_lol: :multi: ;) jutro raczej nie pojade bo bedzie trudno wstac...:p :diabloti: -
Mała Balbinka z mamą zabrane z drogi... już mają domy!!
dogsmoq replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga_psiaki']dziękuję Wam za podtrzymywanie wątku:)[/QUOTE] ale super ta mala :evil_lol: a delicje pamietam ..byla juz w schronie -
Dzień dobry:D no to ja zycze smacznego:D Dzisiaj jest specjalny dzien...zostalo mi 15 DDC :Dkto byl w MONie to wie:PPbueheheheee sikorki nie wiedza to "meska" sprawa:D:Dhehehehe
-
napisalem na priva;]sorka ze tak dlugo
-
ten własciciel wygral przetarg na to schronisko ale podlega ono gminie bo gmina na nie daje kase. problem jest taki ze wlasciciel jest z tym pracownikiem zaprzyjazniony i napewno nie zgodzi sie zeby go wylac. szukac na wlasną reke nowego pracownika tez nie mozemy bo jestesmy tylko wolontariuszami. wladze gminy zagladaly do schroniska juz kilka razy i ich ocena byla taka sama jak nasza awiec negatywna. a wiecie moze jak wyglada to z prawnego punktu widzenia? czy schronisko dostaje od gminy wiecej pieniedzy jezeli w schronisku jest wiecej psów, czy to sprawa indywidualna kazdego schroniska?? ogolnie mamy zamiar isc do gminy i powiedziec im o tych wszystkich jego "wybrykach" ale musimy wiedziec czy napewno mamy racje i czy z prawnego punktu widzenia on popełnia wykroczenia. Bo jezeli oni go nie usuną a on dowie sie ze bylismy na niego doniesc to juz napewno nie wpusci nas do schronu.
-
jest!!!! dostalem kontakt na gg do Pana ze schroniska.net i mamy juz swoją stronke!!!! [url]http://gaj.schronisko.net[/url] Bardzo się ciesze i w najblizszym czasie bede staral się zamieścic tam wszystkie pieski z naszego schroniska. Panu Marcinowi z [url]www.schronisko.net[/url] bardzo dziękujemy!!!!!!!!! Jeśli chcecie utworzyć stronkę swojego schroniska to poproszenie o to Pana Marcina przez formularz zgloszeniowy jest dobrym wyjsciem. Jednak jesli nie dostajecie od niego przez dluzszy czas odpowiedzi to piszcie na moje gg a postaram sie was z nim skontaktowac. aha na moje gg piszcie do 15.XI.2006 po tej dacie bede niedostepny przez dluzszy okres czasu poniewaz ide do wojska;p i bede odpowiadal tylko na przepustkach. pozdrawiam
-
wczoraj bylem w schronisku i sie zalamalem... suczki husky ktorej znalezlismy w Warszawie nowy dom razem z Paulinka18 a wlasciwie to ona znalazla , nie bylo w kojcu. pytam sie wiec pracownika co sie stalo???? a on ze prawdopodobnie uciekla... pytam sie wiec o drugiego huskyego ktory przebywal w naszym schronisku a on ze jego wydali takiemy panstwu z dziecmi... na to ja moowie ze wiem ktoremu panstwu bo oni wczesniej tu byli i rozmawiali ze mna i moowilem im ze to nie jest pies dla nich a tymbardziej nie dla dzieci, pozniewaz potrzebuje duzo ruchu i jest to wymagajacy pies... pytalem sie jakiego psa by pan chcial??do dzieci? czy do pilnowania podworza czy jakiego?? ten ze on by chcial huskyego... no wiec rece opadaja... a pracownik bez niczego ot tak poprostu go wydal ciesząc sie ze bedzie o jednego psa mniej... juz nie wspomne o tej suczce husky która "niby uciekła" i pracownik jeszcze powiedzial ze to moja wina bo gdybym zadrutowal dziure w furtce od kojca(o czym wogole wczesniej mi nie powiedzial) to pewnie by nie uciekla!!!!! ale to jeszcze nic!!dzisiaj przyjezdzam do schroniska troche poozniej niz zwykle a pracownik na mnie z ryjem ze ja NIGDY nie przyjezdzam wtedy kiedy jestem potrzebny a ZAWSZE przyjezdzam wtedy kiedy nie jestem potrzebny. i to jest ludzka wdziecznosc...
-
w schronisku wszystko ok. ten piesek z chorą nogą ma sie juz dobrze odzyskał apetyt a noga sie juz prawie calkiem zagoila:] kilka dni temu naprawilem jedną bude:D nawet calkiem fajnie wyszła;p gromadzimy zapas drewna na zime bo pracownik bedzie palil w zimie drewnem zeby pieskom bylo cieplo. pieski z dworu trzeba bedzie jakos pogrupowac i przeprowadzic je do srodka. oprocz mnie schroniskiem zainteresoala sie mloda pani weterynarz. i powiedziala ze bedzie nas tam odwiedzac kiedy tylko bedzie mogla i tez bedzie wolontariuszem:D ciesze sie bo wkoncu bedziemy mieli kogos kto sie zna na psich chorobach. oprocz tego niedlugo bede rozmawial z redaktorem gazety zeby wysmyczyc troche miejsca w gazecie na schroniskowe pieski:Djak narazie wszystko idzie naprawde dobrze.niestety 8 listopada wojsko mnie wzywa :( tazke bede musial jeszcze do tego czasu znalezc jakiegos godnego nastepce ktory poozniej poprowadzi artykuly do gazety no i stronke jezeli pan ze schroniska.net jeszcze sie odezwie do mnie kiedys. bo narazie kontakt jest praktycznie zaden:(
-
nie wiem...postaram sie ją karmic troche lepszym jedzeniem niz jest tam w schronie. wilczurek chyba z tą raną wraca do zdrowia bo zagoiła mu się i nawet sierść mu zaczyna rosnąć także mam nadzieje że będzie ok..ale za to mamy kolejny problem... taki piesek mix prawdopodobnie boksera. mianowicie spuchla mu tylnia łapa i to bardzo... zauwazylem to dzisiaj bo zaczal na nia utykac..zrobilem kilka zdjec i zaraz jade do weta zeby je zobaczyl i powiedzial co mamy robic.moze nawet zgodzi sie jeszcze pojechac do schronu? nie wiem, zrobie co bede mogl.