Jump to content
Dogomania

jodzi

Members
  • Posts

    11
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jodzi

  1. Tosca sie chyba nigdy nie zmeczy,,:)sniegu kupa, psina skacze, biega ja juz padłam... i niewazne dla niej ze łapa boli / wczoraj skoczyła na drzwi boksu, a jak kon sie wychylił to ''odpadła'', naciagneła sciegno, bo rany nie ma, opuchlizny tez/ poza tym ze ciagle z jedzeniem mamy ciekawostki... skad u onków tyle energii?
  2. Tosca ma rok i 3 miesiace. Jest u mnie ponad miesiac. Z tym karmiemiem z ręki to chyba przesadziłam, bo hodowca stwierdził ze szybciej sie przyzwyczai do nowego domku. Do nas sie przyzwyczaiła, ale z miski to bee jedzenie. Nawet ryzem z mięsem karmie z ręki. Nie jest to ani wygodne dla niej ani dla mnie. Dostaje jesc dwa razy dziennie.Wolałabym dawac jej karmę suchą, do jakiej jest w sumie przyzwyczajona. Próbowałam juz ja przegłodzic, nic to nie daje. Z reki zje, bez wiekszego entuzjazmu... Martwie sie ze je za mało, chudnie... za poprzednimi wlascicielami chyba juz nie tęskni bo jest wesoła, bawimy sie codziennie ale to jedzenie to porażka.
  3. spróbujemy podac z łososiem
  4. czy RC to Royal Canin? Tosca wogóle tego nie chce jesc... jadła Purine / na spróbowanie/ ale znajoma twierdzi ze nie jest to najlepsza karma. Macie jakies pomysły CO Tosia bedzie jadła z checia? Tosia jest u nas od ok 1 miesiaca, moze troszke dłuzej, jest rozpuszczona przez dzieci jesli chodzi o jedzenie. Najlepsze to co dzieciom ''spadnie'' ze stołu. Nie znam sie na karmach - poleccie mi cos,, co lubia ONki, u hodowcy jadła ProPlan / nie wiem czy tak sie pisze/ ale były tam inne psy... tu jest w domu jedna, innych psów nie ma... karmie wszystkim z ręki, w zasadzie wmuszam jej jedzenie... i cos nie jest tu tak. Powinna zajadac z chęcią a ona checi nie ma. Doradźcie coś:)Poza niechceia do jedzenia, ma wielkie checi do zabaw, biegania, nie ma temperatury i absolutnie wszystko z nia ok.
  5. Wszystkiego Naj Naj w Nowym Roku dla Was i Waszych Zwierzaków:):):) ps. jak Wy to robicie ze macie taki duzy avatar? u mnie malutki - ledwo Tosie widac
  6. u nas tez zaczną petardami strzelac - ciekawe jak Tosca zareaguje... napewno będzie się bała. U Tosi wychodzą geny owczarkowe, stado konskie jest zaganiane- biega robiac wielkie koła naokoło koni, stopniowo je zmniejsza. Ale numer :) Zawsze wiedziałam ze ONki są niesamowite:)
  7. Robimy postępy, sunia biega za mną.. / hmm ciekawe czemu akurat za mną?.. męża toleruje - jak najbardziej zagryzają razem kiełbaskę - ale jak zawoła to nie przychodzi do niego - nie zawsze/ Tak sie cieszę ze w razie kłopotów zawsze mogę sie poradzic Hodowcy mojej suńki. Jesteśmy w ciagłym kontakcie i to super układ. Hodowca zna sukę od urodzenia - a my sie poznajemy.Mała miala dzis ochotę wyrwac do koni - konie szalały na wybiegu... ehhh moze sie kiedys odezwie w niej jakis ''gen'' i bedzie zaganiac również swoje końskie stado..? Dzięki za miłe przyjęcie:):)
  8. ONeczka ma rok i 3 miesiace, jest cudowna mimo tego ze ma klapniete uszko. Została wyeliminowana z hodowli. Jest niesamowita:) Aklimatyzuje sie z dzieciakami / mamy czwórkę/ , konie nie robią na niej zadnego wrazenia. Powoli sie przyzwyczaja do nas, napewno nie jest jej łatwo, ale damy rade. Bardzo sie pilnuje, pieknie reaguje na imię, w domu jest bardzo grzeczna. Jest ułozona, Własciciele byli do niej bardzo przywiązani.
  9. nieśmiało i ja dołącze do grona owczarkarzy - jako totalny amator... Od soboty zamieszkała u nas wspaniała suka i sie aklimatyzujemy.:)
  10. zwierzę nic nie straciło... po prostu zdiagnozowanie tego wczesniej napewno byłoby lepsze dla szczeniaka i to sie tyczy każdej choroby...
  11. no szok:(.Doswiadczony hodowca potrafi /tak mysle/ wychwycic wszelkie nieprawidłowosci u szczeniaka - tym bardziej ze hodowlane szczeniaki sa napewno pod opieką weterynarza.. szkoda ze na chęci zarobienia pieniedzy przez człowieka tracą niestety zwierzęta .
×
×
  • Create New...