Witam,chciałabym poinformować,że Rudzik-ten z boksu 77,nie żyje. Odszedł w nocy,dwa tygodnie temu. Sam,wyszedł na dwór i po prostu zasnął. Jak na złość nie było mnie przy nim tej nocy:((( miał szczęśliwe życie,był super mądrym i wiernym psiakiem. O ile jest na tym forum ktoś kto o nim jeszcze pamięta i kogo on interesuje...
Pozdrawiam,Iza.