Słuchajcie, znajdźcie coś na cito u siebie - nawet na krótko, w ostateczności trzeba będzie Cudaczka "przerzucać" z domu do domu. Przy sytuacji naprawdę alarmowej ja mogę wziąć Cudaczka na trochę, ale dopiero w lipcu. Tylko "mała" trudność - ja mieszkam w Lublinie - to drugi koniec Polski. Najlepiej byłoby, gdyby DT znaleźć jednak bliżej...