Moja tymczasowa Bira też elegancko wyłazi z szelek i obroży jak jej coś nie pasuje:( W sytuacjach kryzysowych chodziłyśmy na spacer i w szelkach i obroży, i to przypięte do dwójnika i do smyczy. Teraz zrobiła takie postępy, że chodzi w obroży i nawet jak z niej wyjdzie, bo się czegoś przestraszy , to do mnie wraca, ale trwało to ze dwa lata zanim się przekonała, a jest u nas trzeci rok!