Moja suczka ma już 10 lat, przez kilka lat dostawała zastrzyki hormonalne, jednak pani weterynarz powiedziała, że już nie można jej ich dawać, gdyż moze to doprowadzic do ropomacicza. Już od ok roku ich nie dostaje i miesiac temu pojawila sie cieczka. Wszystko bylo dobrze do dzisiaj, dzisiaj sunia nie rusza sie w ogole ze swojego legowsika, ewidentnie cos ja boli, bo trzesie sie co kilka sekund, nie ma apetytu, a normalnie to zjadłaby wszystko co by jej sie tylko dalo, nie miala nawet sily zeby wyjsc i sie zalatwic, czy to normalne? Domyslam sie, ze kazda suczka inaczej znosi cieczki, ale dziwie sie, ze takie objawy pojawily sie dopiero po miesiacu, suczka nadal krwawi, co w sumie tez mnie dziwi bo cieczka zazwyczaj trwa ok 3 tygodni.