Witajcie,
Jestem tu nowa, w ramach zapoznania opiszę swoją historię - mianowicie w listopadzie musiałam pożegnać się z moim długoletnim przyjacielem cocker spanielem, prawie 18letnim. Walczyliśmy o jego zdrowie pół roku ale niestety nerki i wątroba zupełnie przestały działać i musieliśmy podjąć tę ostateczną decyzję. Byłam z nim bardzo związana, mam sklep internetowy także pracuję w domu, nie mogłam sobie dać rady po jego odejściu, także wspólnie z mężem podjęliśmy decyzję o zakupieniu nowego psa. Ponieważ mąż zna się bardziej na psach ode mnie to on zdecydował o rasie także w efekcie zaczeliśmy poszukiwania hodowli owczarka belgijskiego, ja zdecydowałam natomiast, że chciałabym tervuerena, wydawały mi się one sympatycznejsze od malinois. Na wybór tej rasy miało wpływ rownież to, że mieszkamy w domu i chcieliśmy aby był to rownież piesek, który zmusi potencjalnego złodzieja do przemyślenia czy napewno to właśnie my mamy paść jego łupem ;) Teraz mam pytania do Was, doświadczonych psiarzy - jestem bardzo początkująca jeśli chodzi o wychowanie większego psa. Nasza suczka Merida ma niecałe 3 miesiące i jest z nami już 4 tygodnie. Obawiałam się nauki załatwiania potrzeb, chociaż przy moim kochanym piesku byłam przyzwyczajona do sprzątania gdyż z racji wieku oraz chorych nerek zdarzało mu się bardzo często popuścic. Jakie było moje zdziwienie, kiedy nasza mała księżniczka od pierwszego dnia była przyzwyczajona siusiać na pieluchę a od drugiego już zaczęła załatwiać swoje potrzeby na dworze ( za każdym razem dawałam jej biszkopt lub suszoną kaczkę). Jeśli chodzi o zachowanie to wszystko rozumie, wystarczy że podniosę głos a przestaje - gryźć but, wypluje znalezioną kość, zeskoczy mi z pleców :D Nie wiem czym mam ją zacząc karmić, teraz dostaje suchą karmę ontario, a do tego daję jej kiełbasę brit aby jej bardziej smakowało. Ruchu ma dośc sporo, minimalnie 3 razy dziennie chodzi na dłuższe spacery, a w przeciągu dnia wypuszczam ją na zewnątrz ile razy potrzebuje, ale potrafi wytrzymać sama nawet 8 godzin, przy czym nie piszczy i nie załatwia potrzeb w domu. Ponieważ nigdy nie miałam suczki nie wiem czego się spodziewać kiedy przyjdzie okres dojrzewania, czytałam, że musi chodzić wyłącznie na smyczy ponieważ zacznie nam uciekać. Póki co umie aportować i siadać, pójdzie rownież na szkolenie ale dopiero jak podrośnie, jakich komend jeszcze możemy się zacząć uczyć ?
Dziękuję i pozdrawiam