Cześć, to ja, anorektyczna.nerka, nie udało mi się odzyskać tego konta, więc założyłam nowe. Niestety mój pies nie żyje od 13 sierpnia tego roku, komplikacje po operacji, Nie będę się rozpisywać co mu dokładnie było, bo cała akcja z leczeniem to był ogromny stres dla mnie i mojej rodziny i zwyczajnie pogubiłam się w medycznej terminologii. Raczej z husky zrezygnuję, szczególnie, że planuję taką prace, która dość dużo energii będzie ode mnie wymagać, a obecnie nie mam warunków na psy.
Później poproszę admina o przeniesienie wątku do archiwum