Jeszcze nikt nigdy nie pomylił mnie z kobietą, widzę że nawet moja niedawno zapuszczona broda nie pomogła...
Słuchajcie, temat był właśnie po to, żeby poznać opinie ponieważ gdzieś tam w środku też mi się wydawało że 11h to za długo. To forum tylko potwierdziło moje obawy, przekonaliście mnie i jeśli o mnie chodzi to poczekam kilka lat, aż w będzie ktoś do pomocy w wyprowadzaniu i wtedy na pewno jakiegoś bidoka ze schroniska przygarniemy.
A tych godzin na życie to faktycznie nie ma za wiele! Na szczęście wykorzystuję aktywnie drogę do pracy (wygodna podróż pociągiem) i tego czasu na życie przynajmniej dla mnie jest ciut więcej niż by się mogło wydawać!
Pozdrawiam wszystkich, można zamknąć temat jako rozwiązany/zakończony
--
Sebastian