Witam, piszę pierwszy raz i proszę o wyrozumiałość i pomoc bo nie wiemy już co robić :(
Mamy 8 miesięczną suczkę (mieszaniec labradora i owczarka niemieckiego) więc jest naprawdę bardzo duża. Jest bardzo żywiołowa, można nawet powiedzieć że nadpobudliwa. Gryzie wszystko co ma w zasięgu wzroku. Dodam że trzymamy ją na dworze. Ma duże podwórko do wybiegania się. Problem jest taki że mamy też starą suczkę, ma już 11 lat i jest dużo mniejsza. Ta większa wychowywała się więc z nią od małego. Staruszka jest spokojna i nie ma ochoty na zabawę, niestety młoda tego nie rozumie i zaczęło się od zwykłego podgryzania i zaczepiania. Niestety teraz naprawdę robi jej krzywdę, gryzie, przyciska do ziemi. Tamta aż piszczy, nie może się obronić. Co robić? Nagana nie pomaga, rozdzielanie też. Młoda wszystko traktuje jak zabawę ale obawiam się że gdyby zostały same to by ją zagryzła. Staruszka jest z nami w domu i od pewnego czasu boi się wychodzić w ogóle na zewnątrz. Zdarza jej się zesikać w domu bo trzęsie się jak tylko chcemy żeby wyszła się załatwić. Proszę o pomoc :( :(