Witam i z góry przepraszam jeśli umieściłam post w złym miejscu. Od ponad tygodnia mam w domu szczeniaka rasy cocker spaniel angielski. Piesek po przybyciu do nas zachowywał się dość dobrze, nie skomlał i nie tęsknił za domem. Niestety od dwóch dni między godziną czwartą a piątą rano budzi się i zaczyna się wycie, piszczenie, drapanie drzwi od sypialni. Dodam, że piesek śpi z nami w pokoju. Swoje potrzeby załatwia na macie. Mój chłopak po ok. 15 min wycia ma już dosyć bierze go na dwór na szybkie sikanie, daje śniadanie i sam zaczyna się szykować do pracy. Kiedy wychodzi z domu przynosi mi go znów do sypialni i w tym momencie mamy powtórkę z rozrywki. Znów skacze na drzwi i piszczy jak szalony, próbuję go wtedy uspokoić, ale to nic nie daje..