A ja nie moge pojac, dlaczego tkacka caly czas mija sie z prawda, skoro swietnie wie, ze znamy FAKTY. Nie rozumiem, po co klamac, skoro prawda juz wyszla na jaw. Wlasciwie pytajac: JAK TO SIE STALO? juz nikt nie czeka na obrone, a jedynie na wyjasnienie powodow takiego dzialania: po co tkacka wziela Blanke (wtedy Fige ze schroniska?) i dlaczego napisala, ze uspila Blanke (napisala, ze byla przy pierwszym zastrzyku), skoro oddala ja komus, kto oddal ja dalej. I dlaczego pytala, gdzie znalazlysmy Blanke, skoro swietnie wiedziala gdzie, bo dzwonila wielokrotnie do tej osoby. W koncu zapytala te osobe: Jak to wyszlo na jaw?
No wiec jest to proste: suczka zostala wywieziona w okolice Wroclawia, czyli tkacka nawet sie nie postarala, zeby ja jakos ukryc, zeby oddac ja ludziom, ktorzy nie znaja sie wzajemnie. Ocene tego zachowania zostawiam Wam.
A przy okazji tej sprawy doszlo do mnie, ze w Polsce jest tylu tzw. hodowcow, ktorzy trudnia sie jedynie rozmnazaniem psow. I pies jest dla nich tyle wart, co burak, ziemniak, czy marchewka. Albo mniej. Najchetniej by je sprzedawali na kilogramy. Przepraszam, ale to straszne.
Warna Strzelecka