Czy możecie mi polecić jakąś super mocną piszczałkę? :D Mam w domu 10l schroniskowca od czterech* dni, i psiunia ta jest w trakcie mordowania swojej czwartej* z rzędu piszczałki :D Dobrze, że wszyscy "odwiedzający" przynosili zabawki, zamiast smaków, bo pies na diecie i chcę sama mu dobierać smaki ;) taka dygresyjka :)
W każdym razie - jedną piłkę skaleczył zębem więc wywaliłam, pozostałe po prostu przestały piszczeć. Chciałabym znaleźć taką, którą trudniej rozwalić, może z twardszej gumy?
A jednocześnie, przeczytawszy pierwszy post o zaniknięciu instynktu odpuszczania piszczałkom, zaczęłam się zastanawiać. Z drugiej strony - może w nim to już dawno zanikło skoro tak za nimi szaleje... albo nigdy się nie wytworzyło (w schronisku od 1 roku życia ;( prawie 9 lat za kratkami). A jednak z pierwszej strony, dodam, że nie jest zbyt sympatyczny wobec psów, jeśli to ma znaczenie.
Co byście mi doradzili? Z góry dzięki :)