-
Posts
117 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 5_klepka
-
Ja używałam u swojego coś takiego, uszyłam sama z ortalionu i doszyliśmy takie "d-ringi" metalowe i doczepialiśmy na gumeczki do łuźnych materiałowych szelek. W środku wsadzaliśmy podkłady - jak mało leciało - i pampersy ludzkie jak już nie trzymał też kupala. Strasznie ciężko żeby takie kupne się nie zsuwały i tak jak AgaG mówi najlepiej podpiąć do jakiejś luźnej miękkiej uprzęży. Całkiem prosto samemu zrobić takie ustrojstwo.
-
Popytam znajomych, na pewno da radę zorganizować się tak, żeby z psiakiem wychodził - napiszesz mi na PW okolicę?
-
W jakiej okolicy mieszkasz? Może po prostu ktoś mógłby z nim wychodzić na spacery dopóki się nie wykurujesz.
-
Mówcie co chcecie, piszcie co chcecie...Ale ja chylę czoło, że Elbic tak kocha tego psa, taką miłością na którą większość ludzi w życiu nawet nie spojrzy..Nie wiem czy dałabym radę, nie wiem jak radziła.. Miałam kiedyś przyjaciółkę chorą na schizofrenię, która - mimo leków, terapii i ogromu miłości ze strony rodziców - miewała napady niekontrolowanej furii, a że dziewczyna była silna raz kopiąc glanem złamała mi piszczel. Obrywałam, przechodził atak - płakała, przepraszała...Nie potrafiłam się na nią gniewać,chować urazy, odsunąć - nawet nie dlatego, że miała tak blisko tylko mnie, ale przede wszystkim dlatego, że kiedy nie panowała nad nią choroba jej ciepło, mądrość, dobro i inteligencja rekompensowały trudne chwile.. Ludzką rzeczą jest szukanie w agresji celowości, złośliwości, zła...nie zawsze tak jest.. Czym innym jest wracać do oprawcy, który świadomie nas krzywdzi..czym innym, kochać i być obok pomimo tego, że jesteśmy mimowolnie krzywdzeni. Mam ogromną nadzieję, ze w życiu właścicielki i psa zapanował spokój...Duma miał szczęście, że trafił na kogoś takiego jak Elbic - osobę jedną na milion, i jakkolwiek rozumiem ludzi którzy w takiej sytuacji się poddali, to po cichu wierzę że po prostu na każdego gdzieś tam czeka ktoś - zwierzę czy człowiek - który pokocha nas do końca, na zawsze, nie za coś a mimo wszystko... Trzymam za Was kciuki.
- 66 replies
-
- pogryzienie
- gryzienie właściciela
- (and 3 more)
-
Super że udało wam się pogodzić psiny, niech Wasz sukces stanowi testament dla wszystkich którzy twierdzą, że asty i bulliki nigdy z żadnym psem nie mogą żyć. Gratuluje sukcesu i wytrwałości, oby więcej takich zakończeń. Wrzuć czasami jakieś fotki w wolnej chwili, myślę że wielu (w tym na czele ja, ciekawość wcielona ;) ) z przyjemnością nacieszy oczy tym, jak ładnie się chowają. To fantastyczna rasa, tylko dla właściwych, wyjątkowych ludzi i super że do siebie pasujecie. Zdrowia i wszystkiego co najlepsze dla Was i maluchów :)
- 6 replies
-
- amstaff
- americanstafford
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja też. Ogromny szacunek... Niedawno Marcin Różalski wywalczył u Wojewódzkiego 50 tysięcy na fundację "AST" i 50 tysięcy na Tarę, teraz niesamowite poświęcenie tego chłopaka..Może jeszcze odzyskam wiarę w facetów :) Kurczę, dobrze byłoby stworzyć listę po regionach placówek które mogą przyjąć psiaki, TOzów, schronisk..ale i hotelików i tymczasów, wraz z informacjami co do dostępności miejsc - taką bazę telefonów, łatwo dostępną w internecie...jakoś to wypozycjonować - nie ukrywajmy, ktoś kto chce psa zabić nie poświęci czasu na szukanie takich danych.. Zorganizować listę kontaktów regionalnych osób z transportem.. Nie wiem na jakim etapie współpracy i z kim jest, zastanawiam się czy się z nim nie skontaktować jak minie pierwszy stres po przyjeździe moich nowych podopiecznych, mogłabym pomóc ze zrobieniem takiej listy, z transportem.
-
Piękne psy! Czy udało się rozwiązać problem wraz z podrośnięciem szczeniaka?
- 6 replies
-
- amstaff
- americanstafford
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Poza zapewnieniem większej ilości bliskości, tak jak pisała poprzedniczka, musisz psiaka powoli oduczać od tego, że piszczeniem jest w stanie wymusić Twoje zachowanie. Postaraj się o regularną (na ile życie pozwala) rutynę - kiedy spacer, kiedy zabawa, pozwól psu się przyzwyczaić nagradzając za posłuszeństwo. Brzydko się przyznać, ale mi pomogło na szczekanie i jęczenie psa sąsiadów (na szczęście udało im się powoli problem rozwiązać, Tobie też się uda!) zakładanie słuchawek..takich budowlanych, wyciszających - pomogą na początku oduczyć psa wymuszania kontaktu - ale tylko pod warunkiem, że będziesz konsekwentna w pracy bo bez zmian, psina znajdzie inny, skuteczny sposób.
-
Stara jamniczka problem z wychodzeniem z domu
5_klepka replied to olaolaola1991's topic in Geriatria
Przeczytaj artykuły na stronie: http://coape.pl/artykuly - tam opisane są podobne przypadki piesków z lękiem separacyjnym. Spróbuj przyzwyczaić ją do klatki kennelowej, przykrytej kocykiem - nagradzaj ją za spokojne weń coraz dłuższe pozostawanie. Czy psina bawi się zabawkami? Spróbuj z Kongiem wypełnionym przysmakami, poukrywać granulki jedzenia w całym domu, poukrywać zabawki - tak, aby miała symulacje mentalną na większość czasu Twojej nieobecności zanim przyzwyczai się do spokojnego pozostawania w klatce. -
Jak postępy? Przeczytaj: http://coape.pl/nieufny-bari http://coape.pl/kora-demolka i spróbuj zaadaptować proponowane metody. Ale tak jak przedmówcy pisali, to długotrwały proces.
-
Wykluczyliście opcję, że pies źle się czuje i jego agresja wynika z bólu?
- 5 replies
-
- właściciel
- agresja
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jesli pies je suchą karmę i mimo tego nie pije - od razu do weterynarza..
-
Bo doctor dog to świetna karma, produkowana w bardziej "eko" sposób, "niekorporacyjna" - i do tego w porównaniu do Acany czy Orijena jeszcze znośna cenowo. Jak patrzę na ceny niektórych karm, nie mówiąc już o kocich to... to jednak lepiej kupić podroby, gulaszowe, ryż i włoszczyznę. Moja sunia na "superfirmowychkarmach" zachwalanych przez weta prawie straciła życie przez kamienie :/ Człowiek chce dobrze a wychodzi...plus suchych karm to oszczędność czasu i jakiś tam spokój sumienia że to co dajemy jest pełnowartościowe..a z drugiej strony wyobraźmy sobie sami jeść dzień w dzień to samo.. Mielone z indyka w PiP kosztuje koło 15 zł za kilo, wieprzowina podobnie, watrobki 7 złotych więc w "normalnym sklepie" i tańsze mięcho będzie jeszcze korzystniej, parę złotych za ryż/makaron/kaszę i włoszczyznę, parę łyżek oleju z łososia/oliwy i mamy dobrą, tanią , smaczną karmę czy też dodatek. Przyznaje się bez bicia że ja jako leń gotuje na zapas i mrożę... i myślę że mieszanka DrDoga/gotowane wychodzi mnie podobnie cenowo jak kupowanie małych opakowań marketówek..
-
Mój amstaff wychowywał się i "napakował się" na czarnej Nutrze, latami upierdliwie niedostępnej w Pl. Na Acanę się obraził, Orijen też mu so-so smakował. W chwili obecnej, z racji wieku "masa i sprawność sportowa" nie jest już sprawą nadrzędną (jakkolwiek to źle brzmi) więc przeszedł na Doctor Doga którego przypadkiem polecono mi w Kakadu, z dodatkiem gotowanego mięsa i warzyw a z braku czasu - puszek Animonda Gran Carno Porównaj sobie karmy cenowo, w sieciówkach bez problemu powinieneś znaleźć do kupienia/dostać "testery". W zależności od składu karmy jaką wybierzesz zasadne może być (po skonsultowaniu się z hodowcą lub weterynarzem ) dodawanie do karmy oleju z łososia na okrywę włosową oraz suplementów na stawy, zwłaszcza jeśli zaczniesz z psem trenować.
- 3 replies
-
- amstaff
- karma sucha
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
3 lata to nie, ale na Seniorze na zmianę z Medium niejeden z moich dokarmianych okolicznych burków ślicznie się zaokrąglił i nabłyszczy, bez żadnych problemów gastrycznych odpukać.. Przy cenie 6-7 złotych za kilogram (w sklepie internetowym, przy dużym zamówieniu) - to cena Pedigree w tej samej wadze a skład nieporównywalnie lepszy...to bardzo dobra karma i nawet moje rozpieszczone Doctor Dogiem i gotowanym skarby potrafiły podżerać ją z worków więc coś w tym jest że ma jakieś dodatki smakowe lub psom po prostu pasuje wspominany tłuszcz na zewnątrz (podczas gdy niuniek na Acanę czy Orijena potrafił się obrazić) ...Chociaż po tym co się naczytałam wyjąc z rozpaczy i poczucia winy o produkcji karm i stosowanych weń standardach gdy karmiona najdroższymi karmami sunia prawie straciła życie przez kamienie w pęcherzu, zawsze będę sceptyczna w stosunku do korporacyjnych produktów ale wiadomo że niestety nie zawsze ma się luksus czasu i/lub kasy..
-
Strasznie przepraszam za bycie ofiarą, byłabyś uprzejma wysłać mi na priv dane konta bo jakaś już jestem ślepa a nie chce się pomylić albo przelać na nieaktualne, napisz proszę jaka karma jest potrzebna żeby na siłę nie zmieniać i gdzie zamówić, oki? Będę wdzięczna.