Trochę odbiegnę od wątku, ale to też sprawa rasowości. Idąc rano do pracy zobaczyłam ogłoszenie następującej treści (na wiejskiej tablicy ogłoszeniowej):
Sprzedam
Labradory retvievery (tak pisało)
szczenięta rodowodowe
kolor czarny i biszkoptowe
kontakt
tel domowy (032) 384-20-82
tel kom 0513-647-465
(to chyba nie podpada pod żaden paragraf, że je podaję?, a może ktos zna i wie czy to dobra hodowla czy w ogóle nie hodowla; tel domowy to numer z Tarnowskich Gór, jak będę w domu to postaram się znaleźc adres i dane tego kogoś)
Nie tylko ten błąd wzbudził moje podejrzenia, aż taka panikara nie jestem.
Chodzi o to, że: ogłoszenie bardzo amatorski ma wygląd, błąd w nazwie rasy, brak nazwy hodowli, nazwiska, adresu. Poza tym hodowle legalne (czy jak je nazwać) chyba nie zamieszczają ogłoszeń o psiakach byle gdzie (tu gdzie jestem to wieś) i byle jakich. Wiem, że labradory są teraz popularne i ktoś może chcieć sobie w ten sposób zarobić. Chciałam po prostu sprawdzić, czy wszystko ok.
Domyślam się, że jak zadzwonię to na pewno powinnam zapytać o cenę, o to czy jest rodowód, szczepienia, książeczka, odrobaczanie. A co w rozmowie powinno wzbudzić mój niepokój?
Czy naprawdę tylko ja panikuję, czy to rzeczywiście może być nieprzyjemna sprawa? Na forum tej rasy ktoś stwierdził, że chyba nie ma w tym nic dziwnego i każdy może zrobic błąd w druku(co oczywiście rozumiem). Ja wole jednak to sprawdzić, ale nie wiem jak, bo nie znam się wcale. Proszę o wskazówki.