Jump to content
Dogomania

lubieplacki

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

lubieplacki's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Dziękuję za rady, na pewno spróbujemy:)
  2. Dzień dobry. Postanowiłam założyć tutaj konto, ponieważ mamy w domu poważny problem z pieskiem. Pikuś został znaleziony na poboczu drogi w styczniu tego roku. Doprowadziliśmy go do ładu - miał usuniętych 6 zębów, które się nie dało odratować, dodatkowo okazało się że prawie całkowicie nie widzi i jest psem około 10-15-letnim. Pikuś radzi sobie dobrze będąc praktycznie niewidomy, poznał już dobrze otoczenie. Moja mama przez dłuższy czas nie pracowała, stąd pies wybrał ją sobie jako swoje "stado" i nie opuszczał ani na krok. Problem zaczął się ostatnio, gdy mama wróciła do pracy. Pomimo, że w mieszkaniu pracuje na codzień mój brat - Pikuś od momentu wyjścia z domu mojej mamy do jej powrotu płacze i wyje. Brat próbował przebywania z nim w jednym pokoju, żeby czuł jego obecność ale na nic się to zdało i problem jest cały czas. Pikuś nie siada, nie kładzie się, cały czas chodzi niespokojny i nasłuchuje. Płacze naprawdę donośnie, dlatego jego posłanie przenosimy do przedpokoju. Jest typowym psim staruszkiem, nie interesują go praktycznie w ogóle inne pieski, ma gorszy słuch i węch. Na tę chwilę zamówiliśmy w sklepie internetowym zabawkę typu kong mając nadzieję, że może chociaż przez jakiś czas się nią zajmie, gdy nie ma swojego "stada". Rozmawialiśmy z weterynarzem, który go zna odnośnie tego problemu i radził nie głaskać ani nie podsysać psiej ekscytacji jak już mama przyjdzie z domu oraz na noc przenieść jego posłanie do przedpokoju. Oba punkty zostały spełnione już 3 miesiące temu ale od tego czasu nie ma najmniejszego rezultatu. Mojego brata traktuje jak powietrze, przy mnie się trochę uspokaja ale nie trwa to niestety długo. Jest typowym psim cholerykiem, łatwo się denerwuje. Byłabym wdzięczna o porady co można jeszcze zrobić w takiej sytuacji. Próbowałam szukać w internecie podobnych wątków, ale najczęściej dotyczą psów pełnosprawnych i sytuacji, gdy nikogo nie ma w domu. Przepraszam również, jeśli dodałam ten temat do złego działu. Pozdrawiam i liczę na wsparcie:) Dominika
×
×
  • Create New...