Pan Jakubowski... Uczucia mam mieszane, zwłaszcza po szopce odstawionej przez mojego pociecha - czyli że dla szczeniąt sędzia wyrozumiały, bo nas z ringu nie wywalił :lol: - nie za bardzo taktowny i uprzejmy w sposób dosyć bolesny, o znajomości wzorca się nie wypowiem, ale taki opis jaki Kelt dostał to do każdej rasy pasuje. :D Swoją drogą, sędziowanie wszystkich ras to jakieś nieporozumienie, jak tutaj się znac na wszystkich...