Jump to content
Dogomania

Jonquilleq

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jonquilleq

  1. Ten kaszak był dość spory, weterynarz raczej nie zniszczył błony w środku, jedynie wycisnął zawartość. Teraz pies ma spuchniętą bulwę w tym miejscu, przynajmniej tak dużą, jak ten kaszak. Czyli powinniśmy czekać, aż samo zniknie?
  2. Dziękuję za odpowiedź. Nie, nic nie zrobił, nie ogolił sierści, ani nie odkaził rany. A co jeśli nie będzie się zmniejszać, ani narastać? Od kilku dni jest właśnie bez zmian... Czy ją to boli? hmm... z naszym psem to ciężko stwierdzić, bo to typ twardziela, co by jej nie robili, nawet nie piśnie :/
  3. Jonquilleq

    kaszak

    Witam. Jakiś czas temu naszej Soni zrobiło się na grzbiecie zgrubienie (wyrosła jej taka "górka"), weterynarz stwierdził, że to kaszak, nic groźnego, należy obserwować, czy się nie powiększa. Górka od tamtego czasu nieco się powiększyła i poinformowaliśmy o tym weterynarza podczas ostatniej wizyty. Weterynarz, bez pytania o zdanie, wziął nożyk i zanim się obejrzeliśmy wycisnął jej z tego miejsca jakąś maź. Rany nie odkaził, nie zszył, nakazał jedynie przemywać rivanolem. Tak też robiliśmy, niestety to miejsce strasznie jej spuchło. Znów ma na plecach "górkę", po naciśnięciu której z rany wysączył się płyn zmieszany z krwią. Jesteśmy z psem teraz za granicą przez dłuższy czas i nie wiemy, czy to tak ma być i samo się wchłonie, czy powinniśmy szukać weterynarza tu na miejscu i coś z tym zrobić. Nie chcę, żeby pies cierpiał, albo, nie daj Boże, żeby doszło do jakiegoś zakażenia... Z góry dziękuję za wszelkie porady...
×
×
  • Create New...