Nie znam się na tych wszystkich metodach leczenia, ale na dzień dzisiejszy nie polecono mi żadnego sposobu leczenia. Jedyne co by wchodziło w grę to opcja odbudowy panewek lecz niekoniecznie w 100% pewny. Oczywiście póki nic jej nie dolega to jest ok, ale w pòźniejszym terminie to pozostaje opcja odnerwienia stawów lub wycięcia główek. W tej chwili to pozostaje trening (ale nie forsować) aby dojść do wyrobienia jak najmocnieszych mięśni otaczających stawy, no i nie przekarmiać, musi być lekka, chuda. Oczywiście spacery i ostrożny tryb życia póki jeszcze młoda i się rozwija, brak aportów, skoków itp.
Myślę że nie będzie najgorzej, zobaczymy.