Witamy wszystkich.
Razem z narzeczoną zastanawiamy się nad psiakiem do naszego małego mieszkanka w bloku o powierzchni przeszło 45m2. Szukamy jakiegoś średniego, krótkowłosego psiaka, który nie zakatuje nas kilkugodzinnymi spacerami każdego dnia. Oczywiście tutaj dajemy sobie jakieś 1 - 1,5 h dziennie na spacery plus do tego 2 - 3 razy w tygodniu wyjazdy do lasu. Mieszkamy w miejscowości osłoniętej dookoła lasami i jeziorami. Sami przeglądając i czytając mamy wielki dylemat.
Beagle, posokowce, pinczer średni. To nasze pierwsze typy. Zgłębiając wiedzę o owych psiakach wydaje nam się, że są to gryzące wszystko co popadnie mordki, wymagające jednak dużo ruchu. Psy myśliwskie mają to chyba w genach.
Później padło na boksera. Tutaj znów nie wiem czy nie będzie mu za ciasno. Sam pies jest już nieco większych rozmiarów. Teraz znowu boxer czy amstaf ? Dla mnie trochę jednak za duże.
Dalej terrier krótkowłosy ale tutaj bardzo ciężko z dostępnością psiaków.
W ten sposób zostajemy chyba z niczym na chwilę obecną.
Liczmy i prosimy o jakiś strzał w dziesiątkę z Waszej strony