Ja też nie widziałam, bo chodzę często ze znajomą i jej owczarkiem niemieckim. Nie chcę się oczywiście z nikim kłócić, ale wg. mnie pieski w niektórych miejscach (chodzi mi o Park Skaryszewski) niestety powinny być na smyczy/w kagańcu. Kiedyś chodziłam jesienią i w zimie dawać zołędzie wiewiórkom. Niestety, aby wiewiorka podeszla musiałam się długo naczekać, bo na około biegały psy bez smyczy. Goniły za tymi wiewiórkami, warczały... Na moich oczach pewien briard zagryzł jedną wiewiórkę :( I to samo tyczy się kaczek. Wiem, że psy mają instynkty łowieckie, ale właściciele nie powinni dopuszczać do tego, żeby ich psy goniły za kaczkami (niestety z tym były gorzej, bo na moich oczach 3 razy psy zagryzły kaczki). Nie mówię tu o was, bo wy pewnie takich rzeczy nie robicie, ale czasem po prostu trzeba chodzić z psem na smyczy, choćby ze względu na inne zawierzęta.