Sprawa wygląda następująco. Zostawiłem moja sunie pod opiekę mamy , ponieważ musiałem wyjechać za granicę (będę jeszcze 2 miesiace). Kobiety są w domu razem od miesiąca wraz z moim rodzeństwem , 4 letnia siostra i 12 letnim bratem , oraz ciocia i babcia. Promisia( 5 miesięcy), niestety nie zdaje sobie sprawy ze swojej siły. Dodam , że jest po operacji , miała wycinane 15 cm jelita , inaczej by zdechla. Pytanie do Was , czy jezeli mama działa metoda kary i pochwały to w końcu to ustanie ? Nie potrafi się bawić z moim rodzeństwem , niekiedy jest wszystko ok , a innym razem gryzie jak oszala, ostatnio ugryźć brata tak , że nie może spać na lewym boku , jak i skoczyła do buzi siostrze. Rodzeństwo jest dzielne i nie daje za wygraną. Co ze szczekaniem i warczeniem? Zawszw tak pokazuje , ze cos nie jest po jej mysli. Czy to ustapi z wiekiem ? Kazdy w domu postepuje wedlug okreslonych zasas. Maja państwo jakaś poradę ? Zawsze bawiłem się z nią w przeciąganie liny , różne skoki. Proszę o pomoc i z góry dziękuję :)