To bardzo smutne. Ja moje dostalem od znajomego spod miasta, suka mu sie oszczenila, dwa szczeniaki urodzily sie martwe. Niestety tam gdzie na codzien mieszkam normalne w takim wypadku jest to, ze zawozi sie takie psiaki do uspienia. Teraz jestem w rodziny w Polssce, zszokowany jestem tym, ze biega tu tyle psow luzem. Wiem, ze taka insstytucja jak hycel czy lapacz psow nie istnieje, ale moze warto bylo taka powolac?