Delph,o do ruchu- pies ma go bardzo dużo- każdego dnia ma 3-4 spacery- każdy po ok. 2 godziny- dodam, że nie jest to swobodne chodzenie, a zawsze zabawy w aport, kopanie dołów, bieganie za rowerem, zabawa z innymi psami i.t.d. Ma więc naprawdę dużo ruchu. Do tego - poza leśnymi spacerami - ma również duże ogród do biegania pod naszą nieobecność.
Jestem świadoma potrzeb tej rasy, wiem że ,,nie wybiegane" potrafią zachowywać się jak tornado.
Otyłość- tu się zgodzę- zmieniliśmy karmę, zero smakołyków- mam nadzieję, że zrzuci nadmiar kg.
Ataki ma zarówno w domu, jak i ma spacerze, jednak gdy łapie go atak w domu- zawsze wskakuje na łóżko. W momencie gdy chcę mu przerwać ,,atak" podchodząc i do niego mówiąc- zaczyna głośno warczeć- nie jest to agresja, ale typowe ,,daj mi spokój/ nie podchodź).
Poniżej atak z dzisiejszego spaceru po lesie:
https://www.youtube.com/watch?v=i4qRDrxP2pg&feature=youtu.be