Rozumiem i dziękuje za odpowiedż. Bardzo mi to pomogło.
Mam jeszcze jedno pytanie czy omdlenia psa i wymioty, które zdarzyły się w przeciągu około 2 miesięcy mogą mieć coś wspólnego ze źrenicami?
Byłam u weterynarza z kulawizną. Oczywiście do dej pory nie wiem czemu kuleje pies i weterynarze sami chyba nie wiedzą co mu jest, bo na zdjęciach nic poważnego nie widać. Konsultowałam się z dwoma weterynarzami jeden twierdzi, że to zwichnięta rzepka i chciał robić mu zabieg, a drugi, że to chyba łąkotka i że pies miał poważny uraz łapy o którym ja sobie nie przypominam, a chyba bym coś zauważyła. Hmm... dalej nie wiem co mu się dzieje z łapką, a podobno są to jedni z najlepszych specjalistów w moim mieście :/ ale do rzeczy, bo odbiegłam od tematu :) Jeden z nich zrobił Madoxowi morfologię. Wyniki były słabe, ale tragedii nie było. Mimo to dostał leki na wzmocnienie (nie pamiętam nazwy). Po lekach morfologia się poprawiła, ale zażywając te leki Madox mi omdlewał, byłam z nim nad wodą, a omdlewał mi po wyjściu z niej. Po konsultacji z weterynarzem też niczego się konkretnego nie dowiedziałam po za tym, że te leki mają go wzmocnić a nie osłabić. Nawet nie zasugerował co to może być :/ Nom i ostatnio te wymioty bez konkretnej przyczyny. Madox je teraz mieszanke dwóch karm weterynaryjną Hillsa na trzustkę i bytową Eukanube dla owczarka niemieckiego. Weterynarz zalecił stopniową zmianę karmy weterynaryjnej na karmę bytową. Od ponad roku u poprzedniego weterynarza pies był leczony na niewydolność trzustki przyjmował Kreon 25000 do każdego posiłku, ale po moich wątpliwościach zmieniłam weterynarza, który zrobił mu badania na obecność pierwotniaków i pasożytów i pobrał krew robiąc mu badania na enzymy trzustkowe. Wyniki były zadowalające. Stąd ta zmiana karmy. Pies je tylko tą mieszankę i kostki dentystyczne. Na dworzu też nie zjadł nic, bo go pilnuje, a mimo to pies mi zaczął wymiotować na początku żółcią, a póżniej pianą i na końcu to co zjadł i tak przez 3 dni. Wtedy też miał problem ze źrenicami.
Próbuje powiązać fakty, ale nie chcę na siłe czegoś wyszukiwać. Po prostu się o niego boje :(