-
Posts
6534 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dusje
-
Wkleje,moze sie przyda ;) Wartosci referencyjne badania biochemicznego [IMG]http://www.portalweterynaryjny.pl/data/domains/1/pl/s_catalog_articles/349/45/321/4c7009adeb5ad.jpg[/IMG] Wartosci referencyjne morfologii [IMG]http://www.portalweterynaryjny.pl/data/domains/1/pl/s_catalog_articles/349/43/289/4c488365e439c.jpg[/IMG] Skroty laboratoryjne: Morfologia krwi: RBC – krwinki czerwone (erytrocyty); jednostka 106 krwinek/mm3 WBC – białe krwinki (leukocyty); jednostka 103 krwinek/mm3 PLT – płytki krwi; jednostka 103 krwinek/mm3 HGB – hemoglobina; wyrażana w g/dl HCT – hematokryt; wyrażany w % MCHC – średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej; wyrażana w g/dl MCV – średnia objętość krwinki czerwonej; Obraz białych krwinek: LYMF – limfocyty GRAN - granulocyty MID – pozostałe rodzaje krwinek białych Wskaźniki biochemiczne: GLU – glukoza CREA – kreatynina UREA – mocznik URIC – kwas moczowy AMYL – amylaza CPK – kinaza fosfokreatynowa ALAT – transaminaza alaninowa ASPAT – transaminaza asparaginowa TBIL – bilirubina całkowita LDH - dehydrogenaza mleczanowa GGTP - gammaglutamylotranspeptydaza TCHOL – cholesterol całkowity LDLCHOL – frakcja LDL cholesterolu HDLCHOL – frakcja HDL cholesterolu TRIG – trójglicerydy Badanie ogólne moczu: Clear - przejrzystość pH - odczyn moczu Pro- białko Glu – glukoza Ket – związki ketonowe Uro lub Ubg – urobilinogen Urea – mocznik Eryt- krwinki czerwone Leu – krwinki białe
-
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']To i tak dobrze. Może dalej uda nam się znaleźć z Warszawy łatwiej... Tylko transportowy wątek mi gdzieś umknął. Ma któraś cioteczka link do wątku?[/QUOTE] Tu ktos szuka do Pily, ale z Cz-chowy,moze udalo by sie polaczyc? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/209713-SZUKAM-Częstochowa-Piła-lub-Zawiercie-Piła[/URL] -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ciesze sie bardzo,Handziu i widze ze transporcik sie szykuje :cool3: Jeszcze tak pomyslalam,czy malenkiej nie przydalyby sie szeleczki? Zawsze bylaby lepiej zabezpieczona na spacerkach z Pania :lol: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny :lol: Nie ma za co dziekowac.Pamietacie jeszcze? Zastanawialysmy sie,ktora z sun pojedzie do Owieczki: Lorcia czy Zojeczka vel moja Gapcia :cool3: Padlo na Lorcie i na szczescie mala znalazla super domek wiec Gapcia byla planowana jako nastepna do Owieczki. Rowniez na szczescie pani Gabrysia za sprawa Lorci, pokochala malenka od 1-go wejrzenia wiec tylko radosc,ze Zojeczka juz ma swoja Rodzine, a ze po drodze troche komplikacji to niewazne. Obiecalam Gapci,lezala mi bardzo na serduchu i dzisiaj ciesze sie,ze tak fajnie wszystko sie udalo :lol: Oby tylo maluchnej dopisywalo zdrowko i zeby niosla Pani radosc kazdego dnia.Spojrzcie tyko na te 2 foty i powiedzcie,czy ten usmiech, ta niesamowita przemiana nie nakreca do dzialania? :lol: [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/779/p1080039d.jpg[/IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/34/p6072680.jpg/"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/9358/p6072680.jpg[/IMG][/URL] -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
dusje replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
....................... [INDENT] [/INDENT] -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
dusje replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Podhalan wlasnie walczy o zycie, mial ogromna ilosc kleszczy i ma babeszjoze. Lezy w klinice pod kroplowkami.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Panie Krzysztofie,co pan na to? Co na to leczacy psa weterynarz? -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Koszt transportu Zojki na miejsce do Gabrysi to 620 zł .Gdyby podwiezc ja do Wa-wy koszt bedzie 410 zł .PatiC jest z Wa-wy i dlatego taki koszt bo musi do nas dojechać .....Co wy na te koszta ?Trzeba sie uwijac i zbierać pieniądze.[/QUOTE] Bardzo drogo :shake: Sprawdzalam koszt PKP, max 250 zl w obie strony, ale i przesiadka i bardzo dluga podroz, nawet do 10 h :-( Malo komforowe i dla Zojki i dla czlowieka. Moze uda sie znalezc nieco tanszy transport,troszke czasu jeszcze mamy. Handzia :lol: Udalo Ci sie pogadac z Magda? Funiu, jak Zojeczka? :loveu: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Przed chwila przelalam za hotelik Zojki 200 zl na konto Handzi :lol: Jutro powinno juz dotrzec, a jesli nie - to poczatek przyszlego tygodnia. -
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
dusje replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
A hycel od czego? Faktycznie niewesola sytuacja,psy lezakuja na torach a tu dyskusja od maja :roll: Schronisko moze przyjac i powinno przyjac ale kto zlapie? Paranoja :shake: -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
dusje replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
Szafranekm :lol: Dziekuje za potwierdzenie wplaty 50 zl ode mnie dla Szafranka :lol: Psina jest przesliczna i na szczescie nie taka grozna :loveu: Przypomina mi szeltika :lol: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Dusje ,ale czyj iban i swift ? Mój ?[/QUOTE] Tak, Twoj,Funiu :lol: Przeleje troche kasy za hotelikowanie Zojeczki :lol: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='handzia']Dusje, Funia i tak potraktowała nas ulgowo, bo za sunię tej wagi bierze 12 zł za dobę. Ona prowadzi działalność, która wymaga opłacania wszelkich opłat, zusów, podatków, itd. Tutaj już nic nie wytargujemy. Musimy raczej prosić ciotki o wsparcie, ja zamierzam zrobić jeszcze jeden bazarek...[B]Jestem załamana sytuacją, myślę, że po załatwieniu sprawy z Zojką wycofam się z pomocy na dogo. Ja od początku zawsze mówię, że nie stać mnie na finansowe sponsorowanie, ja mogę pojechać, sprawdzić, zrobić zdjęcia, dodać parę groszy przy wyciąganiu psa ze schroniska ale na więcej nie mogę sobie pozwolić[/B].[/QUOTE] Handzia :lol: zaraz nabierzesz sil do pomocy,jak przeczytasz to co ponizej napisalam :evil_lol: Dzwonie sobie wczoraj do jednego z licznych rodakow oferujacych przewoz ludzi i paczek.Pytam grzecznie,ile wyniesie oplata za reklamowke z zawartoscia 5 kg towaru/na bazarek/?Gosc rzuca mi kwote 30 euro! :diabloti: Ja mu na to,ze to cel charytatywny i chetnie zaplace ale mniej.On: prosze Pani, ja sie juz najezdzilem charytatywnie! Drozszy niz usluga pocztowa,haha :evil_lol: Polak potrafi :diabloti: -
Batmanek za TM, odszedł spokojnie wśród kochającego stada:(((
dusje replied to Kalva's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kalva, dziekuje za zaproszenie.Nie ma doswiadczenia z takim przypadkiem,nie umiem nic doradzic,ale nie z takich sytuacji psiaki sie wykaraskaly i sa zdrowe.Zycze Batmankowi powrotu do zdrowia i znalezienia domku :lol: Jestem oblozona deklaracjami wiec na razie nie moge pomoc :-( W lipcu wykroje pare zlotych i przesle Batmankowi :lol: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Dusje co do twojego pytania o znizke to jestem w stanie nie policzyc 20 zł za wczorajsze kursy .Tylko tyle moge ,niestety....[/QUOTE] Funiu,dziekuje :lol: Kochana,czy Ty mozesz mi podac swift i Iban do przelewow zagr plus dane wlasciciela r-ku? Kazdy posiadacz r-ku w banku ma cos takiego :cool3: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='wapiszon']Gabrysia mieszka na wsi zabitej dechami( Gabrysiu, nie pogniewasz się???? ) , ma jeszcze świeże wspomnienia z chorobą swojej suni i perturbacjami z dojazdem i niezbyt fachowym wetem . Obawia się,że w razie komplikacji posterylkowej może się suni coś stać. Do Gabrysi mam przeszło 40 km i nie jestem w stanie przyjechać na każde wezwanie. Więc chyba trzeba się spiąć i zrobić u was zabieg.[/QUOTE] No wiec pozostaje nam dopiecie u Funi na ostatni guzik. Funiu, daj znizke bo padniemy, a Jasiek i Rudy czeka i jeszcze ta kochana Jadzia :-( Plisss :placz: -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
dusje replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Jestem ciekawa czy sie odezwie :):)[/QUOTE] Musi pomyslec bo tym razem odpowiada na pytania osoby znajacej temat a nie dziennikarza w pampersach,lykajacego zaledwie powiew wiatru :diabloti: Panie Krzysztofie,czekamy na odpowiedz.Ma sie fundacje i ma sie argumenty,nieprawda? Juz na marginesie: ten podhalan tez leczony w samochodzie??? :diabloti: Nikt panu nie bedzie wchodzil w tylek wiec nie ma co utrudniac ludziom z zewnatrz ich checi pomocy! Ma pan inne zdanie na ten temat? -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Ja mam codziennie kontakt telefoniczny z Panią Gabrysią i ona jest innego zdania .Zna na bieżąco wszystkie niowiny o Zojce . Czeka na Zojkę po sterylce .Ja nie jestem tu osobą decyzyjną dogadujcie się jakby co;) .[/QUOTE] Funiu :lol: Fajnie,ze jestes w kontakcie z pania i ze ona nadal czeka na Zojeczke :cool3: Skoro sunia ma jechac jednak po sterylce - musimy zebrac sily i znalezc kase na jej przedluzony pobyt u Ciebie i na reszte. Ja od siebie dam pare zlotych, ale kto da jeszcze? Koszty nam nieoczekiwanie skoczyly :shake: Handzia, proponuje zrobienie zestawienia kosztow na 1 str. i szukanie wsparcia. Z moich wyliczen wynika: 200 zl sterylka leki na chory pecherz? transport? 10 zl u Funi za dzien pobytu, zatem od 2 czerwca do dnia dzisiejszego - 130 zl/sprostuj Funia, jesli zle obliczylam/ plus 2 tygodnie podawanie leku w hoteliku, 3 tydzien - sterylka plus 10 dni do zdjecia szwow .Tak na oko jeszcze ponad 4 tygodnie utrzymania suni w hoteliku. Funia,sytuacja jest wyjatkowa,licze na jakas ulge albo sie zalamie. -
!!!!! Chrcynno !!!!!! - schronisko - niedaleko Krzyczek...
dusje replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Już się dowiedziałam trochę!:razz: Otóż - schronisko jest prowadzone przez Fundację [B]"Centrum Ochrony Środowiska[/B]" W Zarządzie p. Krzysztof Łukaszewicz Oto jak biedulek się żali w wywiadzie: [URL]http://www.gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=608[/URL] A ja się pytam: po jaką cholerę Panie Łukaszewicz Fundacja wzięła się za prowadzenie schroniska??:cool3: Skoro nawet psom wyżywienia nie potrafi załatwić??? Może lepiej zająć się / adekwatnie do nazwy!/ liczeniem żab? Na to nie trzeba wiele funduszy!! Wiem,że Pan podczytuje wątek, dlatego podsuwam propozycję dla Fundacji!:diabloti:[/QUOTE] Tekst wywiadu z panem Krzysztofem i kilka moich pytan pod jego adresem: [COLOR=#b82532]2011-04-22 Powiat. Co z tymi schroniskami?[/COLOR] Zarządzający schroniskiem w Chrcynnie odpowiada na zarzuty: "ten raport jest bardzo ustawiony" [URL="http://www.gazetapowiatowa.pl/images/3402.jpg"][IMG]http://www.gazetapowiatowa.pl/phpThumb/phpThumb.php?src=/images/3402.jpg&w=250[/IMG][/URL] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][B]W ostatnim numerze przedstawiliśmy raport Generalnego Inspektoratu Weterynarii o schronisku w Chrcynnie. Oskarżenia były poważne, w grudniu 2010 roku Fundacja dla Zwierząt „Argos” złożyła do Prokuratury Rejonowej w Pułtusku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec uchybień powiatowego lekarza weterynarii J. Leszczyńskiego, o nieuzasadnionym uśmiercaniu psów przez lek. wet. Z. Wasilewskiego oraz przeciwko Krzysztofowi Łukaszewiczowi – prezesowi Fundacji Centrum Ochrony Środowiska odpowiedzialnemu za działanie schroniska. [/B][/FONT][/SIZE] [B][SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Krzysztof Łukaszewicz odpowiada Gazecie Powiatowej na stawiane mu zarzuty i oskarża kontrolerów o stronniczość. [/FONT][/SIZE][/B] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Z jakich miejscowości aktualnie odbiera Pan zwierzęta? Jaki jest koszt utrzymania każdego z nich? [/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]W 2011 roku mamy umowy podpisane z Nasielskiem, Legionowem, Serockiem, Jabłonną, Nieporętem i Wyszkowem. W klatce przebywają po 3–4 zwierzaki, w zależności od wielkości boksu. Schronisko jest na 150 zwierzaków i tej liczby nie przekraczamy od wielu, wielu lat. Przyjmujemy nowe tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zwalnia się miejsce, kiedy pies idzie do adopcji. Gminy to potwierdzą. Koszt utrzymania psa jest trudny do oszacowania – niektóre psy są u nas po kilka lat (mamy zwierzaki przywiezione jeszcze w 2004 roku), albo zaraz trafiają do adopcji. Kwota 1250 zł za jednego psa rozkłada się na pozostałe zwierzęta. Psa trzeba szczepić, leczyć. Czasem koszt leczenia jest większy niż te 1250 zł. Tak naprawdę z pieniędzy, które dostajemy od gmin, nie jesteśmy w stanie utrzymać schroniska. Stąd mamy dodatkowe działalności, takie jak imprezy dla dzieci oraz dla firm i dorosłych. To zapewnia stabilność finansową.[/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]Czy jest Pan w stanie udokumentowac leczenie psow? Jakie imprezy na rzecz pozyskania dodatkowych pieniedzy dla psow zorganizowala panska fundacja?!!! Jakie zyski z nich i na co zostaly przeznaczone? Prosimy udokumentowac[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Jak Pan się ustosunkowuje do raportu Generalnego Inspektora Weterynarii, który znalazł tyle uchybień w schronisku?[/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Powiem tak – można to śmiało napisać – ten raport jest bardzo ustawiony, bardzo ustawiony w rzeczywistości. Podam przykład dlaczego. Osoba kontrolująca, która przyjechała i dokonała wizji lokalnej, a potem napisała ten raport, nie wpisała się do książki kontrolnej, nie pokazała zezwolenia, upoważnienia do kontroli. Pan dr Misiak, (kontrolujący schronisko z ramienia Generalnej Inspekcji Weterynaryjnej) nie interesował się w ogóle losem zwierząt, tylko szukał dziury w całym. W tym raporcie było napisane, że były dziury po myszach i inne mało istotne rzeczy. Raport powinniśmy dostać do wglądu. Pomimo naszych próśb i pism, nie otrzymaliśmy go, ale osoby postronne użyły go, wysyłając pismo do prokuratury. Mało tego, pojawił się na stronie internetowej. Rozmawiałem z lekarzem z GIW i był bardzo zaskoczony, że taka informacja w ogóle wypłynęła, ponieważ to dokument wewnętrzny i nie podlega publicznej informacji, tym bardziej w Internecie przez osoby niepowołane. Osoby zainteresowane raportu nie otrzymują, a osoby postronne bez problemu. O dziwo, Fundacja dla Zwierząt „Argos”, pani Chojnacka i pan Wypych tego raportu użyły w sprawie sądowej. Otrzymali ten raport dlatego że kontrolujący jest ich serdecznym przyjacielem. [/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Karma dla zwierząt ma być niepełnowartościowa. Czy psy są karmione tzw. skwarkami?[/B][/I][/FONT][/SIZE][FONT=arial,helvetica,sans-serif][SIZE=2]To produkt po wytopie tkanki tłuszczowej. Mamy na to zgodę powiatowego lekarza. Sprowadzamy go z firmy położonej 200 km od nas, ponieważ inni producenci wystraszyli się ciągłych kontroli.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]Czy koszt sprowadzania przez pana tego dziadostwa z miejscowosci polozonej o 200km jest wg pana bardziej oplacalny anizeli zakup karmy badz gotowanie posilkow we wlasnym zakresie?!!!! Czy powiatowy weterynarz wydajacy zgode na karmienie psow skwarkami nie kreci z panem biznesiku???! Tylko skorumpowany wariat/nawet z dyplomem/ gotow jest dopuscic sie takiej blazenady![/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Pojawiły się zarzuty wobec braku możliwości sprawdzenia czy rzeczywiście psy idą do adopcji. Jak one są przeprowadzane? [/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Adopcje są bezpłatne, osoby chętne, które chcą adoptować psa, muszą posiadać dowód osobisty, wypełniamy tu kartę adopcyjną. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna, policja, prokuratura i inne urzędy kontrolne wyższego szczebla sprawdzały stan psów, jeżdżono po tych domach gdzie te psy trafiły i i nie było ani jednego przypadku, żeby się cokolwiek nie potwierdziło.[/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]A jak mozna znalezc przytulisko/schronisko/ psi paradise? Strona zablokowana,nikt nic nie wie, ale adopcje sa!!! Jak pan to robi????[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Skąd taka wysoka liczba zagryzień?[/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Jeśli chodzi o liczbę zagryzień, nałożony został dozór nad zwierzętami zwłaszcza w nocy. Inne schroniska może nie wykazują tyle zagryzień, my robiliśmy to rzetelnie. Jeśli to było zagryzienie, to w dokumentach wykazywaliśmy jako zagryzienie a nie padnięcie. Przy takim zagęszczeniu zwierząt jest normalną rzeczą, że psy mogą się pogryźć. [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]O jakim zageszczeniu mowa,skoro podobno w boksie znajduje sie ok 3-4 psow?! Jak dobiera pan psy, zeby sie nie zagryzaly a jednak sie zagryzaja?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [I][B][SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Dlaczego nie sterylizujecie suk? [/FONT][/SIZE][/B][/I] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Sterylizujemy suki, chociaż nie wszystkie, robimy to na życzenie klienta, ponieważ z doświadczenia wiem, że ludzie sterylizowanych suk nie chcą po prostu brać. Jeżeli suka przyjeżdża szczenna i w takim stadium, że można wysterylizować, to wtedy sterylizujemy, bo problem z głowy. Nie trzeba usypiać ślepych miotów. To nie jest tak, że każda suka jest sterylizowana, bo ludzie czasami przez to nie biorą takiego psa, uważają że to jest jakieś okaleczenie. [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]Jak sie ma ta pana teza do wielu udanych i liczonych w tysiacach - adopcji, przeprowadzanych przez wolontariuszy, zgromadzonych licznie na dogomanii? Ludzie bardzo chetnie adoptuja wykastrowane psy i wysterylizowane suczki.Przeciwnicy w/w zabiegow zdarzaja sie i owszem, ale z reguly sa to jednostki, myslace podobnie jak pan lub pseudohodowcy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Czy w związku z tym nie macie problemów z rozmnażaniem się zwierząt w schronisku?[/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Nie ma takiego problemu i nie było, dlatego że u nas nie ma luźno biegających zwierzaków i samice są oddzielane od samców. Nie ma takiej możliwości. [B][SIZE=3]Czasem trafia do nas suka w ciąży, ale się jeszcze nie zdarzyło byśmy mieli szczenięta schroniskowe. [/SIZE][/B][/FONT][/SIZE] [B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]I co dalej z ta suka w ciazy???![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Dlaczego nie wpuszczacie do schroniska wolontariuszy? To dość powszechna metoda pomocy w opiece nad bezdomnymi zwierzętami.[/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Nie mamy wolontariuszy w schronisku i nie stosujemy takiego sposobu opieki. Po pierwsze jest to niebezpieczne dla samych wolontariuszy, a dwa, że do zwierząt nie powinno się dopuszczać osób niepowołanych. Mamy wszelkie ubezpieczenia, ale to są osoby niepełnoletnie i nie chcemy mieć żadnych problemów. Natomiast jest wolontariat typu: zbieranie karmy w szkołach, przedszkolach, akcje informacyjne. Nie ma bezpośredniego kontaktu ze zwierzakami. [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]Kto powiedzial,ze wolontariat musi sie skladac z osob niepelnoletnich? Sa chetne osoby dorosle,czy takich tez pan nie dopusci do pomocy psom?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#ff0000]Jak sie panu udaje socjalizowanie/adopcje psow bez wolontariatu? Kolejny cud nad Wisla?![/COLOR][/SIZE][/FONT] [I][B][SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Co się dzieje, kiedy pies potrzebuje natychmiastowej opieki weterynarza, czy lekarz zajmuje się nim dopiero po przyjeździe do schroniska?[/FONT][/SIZE][/B][/I] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Od dwóch, trzech lat odławianie zwierząt wykonują lekarze weterynarii. Każda gmina ma swojego lekarza weterynarii, który je wyłapuje. W tym momencie ocenia stan zwierzęcia. Kiedy potrzebna jest pomoc lekarz weterynarii, robi to w swoim gabinecie lub w samochodzie. [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]W samochodzie? Czy pan sie dobrze czuje?![/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I][B]Wojewódzki Inspektorat Weterynarii przyznał, że istniały przypadki wprowadzenia do schroniska psów padłych w czasie transportu do lekarza, co jest niezgodne z przepisami. Czy psy przeznaczone do uśpienia trafiły do schroniska jako żywe – po to żeby schronisko mogło zarobić? Wziął Pan pieniądze za martwe psy jak za żywe?[/B][/I][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Odpowiem tak, jeśli pies jest po wypadku, żyje, ja dostaję zgłoszenie, by zabrać go do schroniska. Przyjeżdża lekarz i albo w czasie transportu, albo jak go zabiera z miejsca wypadku, pies pada. W tym momencie pies trafia do schroniska, ale umowa z gminą obowiązuje jeszcze w zakresie utylizacji zwierzaka. Dostajemy jakieś 300-400 zł – nie tak jak za zwierzę żywe. Natomiast jeśli jest wypadek i pies od razu nie żyje, to każda gmina ma podpisana umowę bezpośrednio z zakładem utylizacyjnym. Umowa z gminami określa, że za martwego psa, który zostanie przywieziony do schroniska, możemy wystawić jedynie fakturę za utylizację. A poza tym takie mówienie... że za martwego bierzemy jak za żywego – te pieniądze idą na pozostałe psy. Opłata jest jednorazowa, za przyjęcie psa. My mamy 150 psów do utrzymania. Jak nie ma żadnego psa w miesiącu, to my te pozostałe musimy dalej utrzymać. [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]O!przeoczylam :evil_lol: Czyli pies pada w transporcie a pan przyjmuje jednak do schroniska! Wydawalo mi sie, ze od martwych psow sa firmy utylizacyjne... a tu takie dziwo :crazyeye: Cudowna fundacja :multi: Nawet martwemu psu nie odmowi swojej pomocy :diabloti: Ostatnia posluga?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif]Według właściciela schroniska ilość kontroli w minionym roku to ponad 100, a w bieżącym już 30. Krzysztof Łukaszewicz twierdzi, że to on jest pokrzywdzonym z powodu prześladowań, które uderzają w fundację. Donosy powodują, że schronisko poddawane jest ciągłym badaniom. Zarzuty dotyczą dokumentacji, braku badania wody, wycinaniu drzew. Trwają kontrole z inspekcji pracy, urzędu skarbowego, z urzędów. Według właściciela żadne donosy się nie potwierdziły. Pytany o plany na przyszłość, Krzysztof Łukaszewicz mówi, że nie chce zwiększać liczby psów w schronisku. – [I]Choćbym i zwiększył do 1000 sztuk to i tak będzie mało. Utrzymanie psa jest kosztowne, można wymienić tu koszty karmy, pensje 4 pracowników, ubezpieczenie, wodę, prąd, podatki, lekarzy...[/I] – wymienia właściciel. Twierdzi, że należałoby założyć rejestr centralny, chipować psy, rozliczać właścicieli i nakładać kary za wyrzucanie psa z domu. Dodaje, że wnioskował do Sejmu o zmiany w ustawach, w schroniskach na zachodzie, jeśli nie zgłosi się właściciel, po miesiącu, po trzech psy się usypia, ale są to niepopularne decyzje i wywołują dużo emocji.[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=arial,helvetica,sans-serif][I]iw[/I][/FONT][/SIZE] [I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red]Juz za karmienie psow skwarkami ten pan powinien dostac wycisk a jego fundacja powinna legnac w gruzach! Klamstwo na klamstwie.Przypomnijmy "slawetne" Krzyczki.Tam tez byla fundacja kochajaca bezdomne psy szkielety i...helikoptery oraz wypasione wille :diabloti:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=red][B]Bede wdzieczna panu za odpowiedz na moje pytania.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/I] -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']No niestety nie jest dobrze ....Zojka podczas przewozu do weta ( na szczescie ) zrobiła siku .Poinformowałąm weta o wczorajszej barwie i zapachu moczu i to tylko było kwestia formalna .Zojka ma ostre zapalenie pecherza ....Po południu jadę drugi raz po leki i wyniki dokładne moczu .Leczenie może potrwać dwa tyg.a sterylizacja jest mozliwa za około trzy po całkowitym wyleczeniu. Stąd byc może jej ogólna niechec do wszystkiego .[/QUOTE] Chcialoby sie powiedziec:co sie polepszy to sie....... Nie wiem jakie Wasze zdanie,ale w tej sytuacji proponuje zrobienie sterylki juz na miejscu u pani Gabrysi,w przeciwnym razie sunia za bardzo przyzwyczai sie do Funi i jeszcze trudniej bedzie jej odnalezc sie w nowym domku. Wiem ze pani Gabrysia nie jest zmotoryzowana i dowiezienie suni na sterylke,odbior itd bedzie uciazliwy,ale moze poprosimy jeszcze raz ciocie wapiszon o pomoc i dopniemy na ostatni guzik.Tym bardziej,ze pani Gabrysia juz sie nie moze doczekac na malenka i ze wakacje tuz tuz, a w zwiazku z tym nie bedzie latwo znalezc transport.Co Wy na to, babeczki? :lol: -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
dusje replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Super foty a pluszaczek niczym lew wsrod podwladnych :loveu::lol: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
A z Owieczka juz wszystko wyrownane? BTW, dzisiaj otrzymalam potwierdzenie od KateBono,ze pieniazki za transport Lorci juz sa u niej. -
Lorka, sunia w typie szpica, znalazła cudowny domek :)
dusje replied to handzia's topic in Już w nowym domu
Wlasnie otrzymalam info od KateBono,ze pieniazki za transporcik juz do Niej dotarly.Jeszcze raz dziekuje Kate za pomoc :lol::multi: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Jak nasza gwiazda? :lol: Trzymam kciuki za sterylke :lol: -
Szafranek zabrany cmentarza w BDT, jego miejsce zajął w DT Bajo.
dusje replied to szafranekm's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']Ile razy jesze bedziesz cytowala te bzdury ? Nudzi Ci sie ? Jeszcze nie zrozumialas o co chodzi ? Moze dusje pomoze Ci w zrozumieniu, zawolaj ja.[/QUOTE] Pani wellington,stawiam sie na wezwanie :diabloti: Niestety,nie moge pomoc, albowiem wlasnie organizuje ooooogromny przerzut sceniackow i starszyzny do NL na eksperymenty,przy czy sceniacki probuje opchnac karmicielom wezy.Prosze mi zyczyc wszystkiego dobrego :diabloti: Rozbieznosci w sposobie myslenia Pan,ich wewnetrzne rozterki itd.itp. zupelnie mnie nie interesuja :evil_lol: Prosze zalatwiac miedzy soba wszak obie panie sa dorosle.Powodzenia :multi: P.S. prosze nie wzywac mego nicku na daremno! :mad: A teraz wroc pani do swych zajec.Dobranoc :diabloti: EDIT: albo wyczerpaly jej sie baterie albo naprawde posluchala i poszla spac.Ma zrywy na kilka godzin po dobranocce :evil_lol: -
Dramat Zojki! Brak postępów w socjalizacji! Co dalej?
dusje replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia']Zojka dszisiaj od 10 siedzi sobie w domu .Na początku siedziała w wejsciu w przedpokoju i przez około godzine nie ruszałą sie .Teraz po trzeciej godzinie chodzi swobodnie po kuchni .Za nią ciągnie się cały czas smycz do ,której już w duzej mierze sie przyzwyczaiła . Dostaje kawałki karkówki na zachete ...Aby wyszła z pod stołu lub z przedpokoju . Razem z nami jest Taya suczka hotelowa ,która ma niską pozycję w stadzie i dlatego właśnie chciałam aby była w domu jak Zojka bedzie . Miałąm na celu pokzanie jej ,ze nie wszytkie suki gryzą i ze można w jednym pomieszczeniu spokojnie i bez strachu sobie egzystować i jeśc . Teraz Zojka patrzy w ogromne lustro i nie wierzy oczom !!!!!Widzi drugą taka sama:evil_lo NA dzieci nie raguje zupełnie na inne psy ( z wiadomych przyczyn ) także .[/QUOTE] Kochana psinka :loveu: Wraca do zycia,bedzie najwierniejsza Zojeczka swojej Pani :loveu: