chciałabym bardzo szczeniaka, namawiałam rodziców chyba trzy lata i sie zgodzili za dobre oceny ale teraz jak o tym mysle to właściwie nie bedzie mnie w domu czasem nawet od 8 do 16. czy 8 godz to nie za duzo dla takiego szczeniaka. nie mozemy sobie pozwolic na duze koszty z szkodami jakie moze wyrzadzic bo duzo wyniesie juz kupno go. myslimy nad rasami : border collie, ktory byłby najlepszy bo chodowla jest na ulicą i np na wakacje moglibysmy go tam zostawic, husky ktorego moglibyśmy zostawiać na polu w czasie nieobecnosci ale kojec duzo wyniesie a buda jest dosc nie chigieniczna, owczarek australijski i mój ulubiony nova scotia duck tolling retriever.
z góry dziekuje i prosze powiedzcie jaka rasa byłaby najlepsza i co mozna wymyslic szczeniakowi zeby sie nie nudził