Od tygodnia jestem szczęśliwą właścicielką jamnika szorstkowłosego miniaturowego. Ma już 5 miesięcy.
Mam następujący problem i nie wiem jak sobie z nim poradzić.
Mianowicie szczeniak ciągle szczeka. W domu jeszcze można wytrzymać, bo nie zdarza sie to często, jednak jak tylko wychodzę z nią na dwór zaczyna się niesamowity "jazgot". Szczeka na ptaki, ludzi, dzieci i różne przedmioty. Niesamowicie ciągnie na samyczy. Przy tym jest bardzo agresywna jeżeli chodzi o inne psy. Nie wiem za bardzo jak mam ją tego oduczyć. Za każdym razem jak szczeka staram sie ją przywołać do pożądku lekkim szarpnięciem. W pewnym sensie to działa, ale tylko na chwilę.
Martwi mnie też fakt, iż nie akceptuje innych psów. Jest agresywna, szczeka, pokazuje zęby, stara się też atakowąć. Nie wiem czy powodem jest jej strach czy ma to inne podłoże. Jest taka mała, a taka zadziorna.
Proszę o pomoc.