Witam.
Chciałabym przyuczyć mojego grzywacza bezwłosego do biegania przy rowerze. Na razie jestem po przyzwyczajaniu jej do roweru oraz po pierwszej próbie, którą mogę uznać za sukces - Kesi biegała bez większych oporów, choć co jakiś czas odwracała się i lekko ciągnęła na bok, ale potem znowu szła równo. Jak na pierwszy raz było naprawdę dobrze i jestem z niej dumna :)
Z tego, co czytałam, większość poleca szelki. Chyba i ja się na nie zdecyduję, bo bieganie na obroży dla takiego niewielkiego psa może czasem być niebezpieczne, gdy gwałtownie szarpnie w bok. A w sumie nigdy nie wiadomo, co może się stać podczas wycieczki.
Pisaliście, że piesek, aby mógł biegać przy rowerze, musi mieć skończone 18 miesięcy. Kesi ma 15 miesięcy, a ponoć małe psy dorastają znacznie szybciej, niż duże. Czy taki wiek dla niej wystarczy, czy jeszcze poczekać?
Chciałabym jeździć z nią rano bądź wieczorem, kiedy temperatura jest niższa i wynosi (na dzień dzisiejszy) około 20-25 stopni, a słońce jest słabsze. Czy to nie za ciepło na wycieczki?
Jakiej długości powinna być pierwsza trasa dla małego psa? Bo, z tego, co iwdzę, wszyscy maja tutaj sporo wieksze psiaki, niż mój, więc jestem nieco zagubiona ;)
Dzięki za odpowiedź :)