Agresja ze jak się zbliża ten moment to zaczyna gryźć kostki nasze i nic na niego nie działa. Jak go chcemy złapać to ucieka i robi gdzies indziej nie można go nawet na gazete postawić a siku w tym miejscu robi na gazete. Nie ma robaków i w pobiedzialek był u szczepienia i lekarz go całego oglądał mówił że wszystko ok.